Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Oktoberfest 2011

16.09.2011

Już 17. września, zgodnie z tradycją w sobotę, rusza kolejny Oktoberfest. Ten swoisty festyn ludowy, zaliczany do najliczniej odwiedzanych na świecie świąt tego typu, jest jednocześnie dożynkami chmielowymi.

Festynów takich w samych Niemczech jest wiele i w różnych porach, jednak zawsze pod koniec lata. Termin ten wcale nie jest przypadkowym. Tradycje ich zbiegają się z czasami gdy piwa nie można było warzyć przez cały rok. W okresie o podwyższonej temperaturze (późna wiosna, lato i wczesna jesień) piwo łatwo ulegało zakażeniu obcymi i niechcianymi drożdżami oraz bakteriami. Przerywano zatem warzenie piwa z zakończeniem pory chłodnej. Ostatnią warkę „roku piwowarskiego”, wykonaną na ogół właśnie w marcu, zwano „Marzenbierem”. Przygotowywano ją z pietyzmem, używając najlepszych surowców przy użyciu najwyższej sztuki piwowarskiej. Piwo zaś gromadzono w głębokich piwnicach, by w spokoju mogło przetrzymać niesprzyjający mu okres. Ówczesne bawarskie Prawo Czystości z 1539 roku zezwalało na warzenie piwa tylko od 29 września do 23 kwietnia. Z końcem lata należało przygotować miejsce na nowe, planowane już warki. Sprzyjać temu miały właśnie takie festyny.
Przetrzymane do tego okresu piwa typu marzenbier, dla podkreślenia ich walorów, sprzedawano pod marką „Oktoberfest”.


Sama tradycja bawarskiego święta Oktoberfest sięga 1810 roku . Wtedy to, 12 października, z okazji ślubu bawarskiego księcia Ludwika, późniejszego króla Bawarii i jego wybranki księżniczki Therese von Sachsen-Hildburghausen, zorganizowane zostały na łąkach, przed murami miasta (dzisiejsza Theresienwiese, „Łaki Teresy"), wyścigi konne. Ze względu na duże zainteresowanie rok później festyn powtórzono. Tak zrodziła się tradycja Oktoberfest. Od tego to roku, niemal rokrocznie, wydarzenie to jest powtarzane. W 1813 roku po raz pierwszy zrezygnowano z festynu ze wglądu na uwikłanie w wojnę napoleońską. W latach 1854 i 1873 epidemia cholery uniemożliwiła po raz kolejny świętowanie. Kolejne przerwy to rok 1866 (wojna siedmiotygodniowa) i 1870 (wojna prusko-francuska). W roku 1872 zmieniono jego termin rozpoczęcia na połowę września (cieplejsze dni) i by nawiązać do tradycji zakończono w pierwszą niedzielę października (tego dnia tygodnia odbył się historyczny ślub).


Ostatnia zmiana to rok 2000 i wiąże się ona ze Świętem Zjednoczenia Niemiec (3 października) i gdy ostatnia niedziela przypada na 1 lub 2 października czas trwania Oktoberfest wydłuża się o dodatkowy dzień lub dwa do 3 października.
Z czasem festyn rozrósł się do największego święta ludowego na świecie. Zgodnie z tradycją sześć browarów monachijskich (Augustiner, Hacker-Pschorr, Hofbräu, Löwenbräu, Paulaner i Spaten) podczas festynu sprzedają swoje piwa w stylu Oktoberfest.


Według ostatnich danych Theresienwiese w tym czasie odwiedza koło 6 milionów gości z całego świata. Jest to zatem niemały zastrzyk finansowy wspomagający niemal wszystkich w Monachium.


Jak rokrocznie całe to święto rozpoczyna uroczysty korowód a w nim imponujące wozy ciągnięte przez potężne konie. Wozy te wypełnione są licznymi drewnianymi beczkami, a wystawiają je z dumą poszczególne browary.


Tegoroczne odszpuntowanie pierwszej beczki przez burmistrza Monachium odbędzie się o godzinie 12°° w namiocie Schottenhamel i jak rokrocznie zostanie zakończone okrzykiem: „O’zapft is!“ (odszpuntowana!).


Niemało czasu poświęca się stworzeniu specjalnego oficjalnego plakatu/loga na to święto. Jego wizerunek ukaże się na większości gadżetów oferowanych wraz z datą 2011. W tym roku do tego prestiżowego konkursu, na ten właśnie plakat, wystartowało 11 projektantów z 18 wersjami. Zwycięstwo odniósł Wolfgang Heinrich Haas z osławionej Designschule München. Członkowie właśnie tej elitarnej szkoły, w ostatnich latach (2009 i 2010), zwyciężali w tych właśnie konkursach. Logo nawiązuje do wielowiekowych tradycji hafciarskich w Bawarii. Przedstawia wyhaftowaną, tańczącą parę w stroju ludowym. W tle widnieje diabelski młyn i karuzela, elementy tak bardzo zrośnięte z obrazem Theresienwiese w trakcie trwania Oktoberfest.
Przez 17 dni, w 14 większych lub mniejszych namiotach, piwo będzie się lało niemal nieprzerwanym strumieniem do litrowych kufli z logami 6 monachijskich browarów. Piwo o wyraźnym, słodowym charakterze z zapachem chmielu Hallertau przywozi się w nocy cysternami i wpompowuje nocą do specjalnych kilkumetrowej wysokości zbiorników.


Szacuje się, że wpływy do budżetu miasta z tytułu święta, wzrosną w tym roku o kilka % w stosunku do lat poprzednich. Wzrosną też ceny oferowanego piwa i przewiduje się, że będą one oscylowały pomiędzy 8,7 a 9,2 € oczywiście za standardową pojemność 1 litra (w roku poprzednim najdroższy kufel kosztował 8,9 €). Wzrost cen tłumaczony jest wzrostem kosztów konserwacji i przetrzymania namiotów oraz waloryzacją stawek kelnerskich.


Obserwując ten systematyczny wzrost cen podczas Oktoberfest wydaje się bliskim moment gdy kufel osiągnie pierwszą barierę cenową 10 € za litr. Nie sądzę jednak, że stanie się to szybko. Wzrost kosztów transportu, noclegów i nieznaczny wyżywienia wydaje się być jakąś barierą dla systematycznego podnoszenia cen. Z drugiej jednak strony dokonywanie rezerwacji przez firmy, dla swoich partnerów handlowych, z niemal rocznym wyprzedzeniem zdaje się temu przeczyć. Jednocześnie znalezienie wolnego miejsca, nawet w ogródkach wokół Zeltów, po godzinie 16°° stanowi nie lada wyczyn.
Niewątpliwie Oktoberfest jest najlepiej zorganizowanym festynem ludowym, na taką skalę, na całym świecie. Jest jednocześnie najbardziej oczekiwanym przez ludność Bawarii. Nie należy do rzadkości przywożenie na nie również ludzi starszych wiekowo i słabszych, by mogli raz jeszcze w nim uczestniczyć. Nawet zatwardziali opozycjoniści tego święta na czas jego trwania starają się milczeć. Oktoberfest to przecież ponad dwustuletnia tradycja i duma bawarska. Najistotniejszym jest chyba jednak fakt, że Theresienwiese w trakcie trwania Oktoberfest jest chyba najlepszym miejscem na odreagowanie codziennych stresów i emocji.


Piwu cześć
Marek Suliga