Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Obrazić się czy może zarobić?

14.12.2004

Władzom Czarnego Dunajca nie podoba się, że browarz Piotrkowa Trybunalskiego wypuścił na rynek piwo o nazwie „Czarny Dunajec".- Teraz wieś kojarzyć się może w kraju wyłącznie z alkoholem - mówią górale. Jednocześnie niektórzy nie ukrywają, że jak się producent z gminą dogada, czyli zapłaci, ta pianka na wizerunku gminy nabierze zupełnie innego smaku.
Dlaczego Podhale kojarzy się wszystkim z piwem? - zastanawiają się górale

Władzom podtatrzańskiej gminy nie podoba się, że jeden z browarów wypuścił na rynek piwo o nazwie Czarny Dunajec. Ich zdaniem wieś kojarzyć się będzie wyłącznie ze spożyciem alkoholu. Na początku radni Czarnego Dunajca nie wykluczali, że skierują do sądu sprawę o odszkodowanie za bezprawne wykorzystanie nazwy wsł. Teraz zastanawiają się, czy nie lepiej zawrzeć z firmą porozumienie.
- Jak się właściciele marki z nami dogadają, to mogą na tym zarobić. Piwo jest u nas popularne, bo mieszkańcy wysyłają
je do naszych w Ameryce - mówi przewodnicząca rady gminy Beata Palenik.
- Gdyby firma dała nam jakiś procent dochodów, mogłaby np. handlować nim na dożynkach.
Przewodniczącą oburzyło, że wcześniej nikt nie zwrócił się do gminy o zezwolnie na posłużenie się nazwą wsi. Tymczasem podlega ona ochronie prawnej jako dobro niematerialne. Producentem piwa Czarny Dunajec jest browar Kiper z Piotrkowa Trybunalskiego. Właścicielem znaku graficznego na puszce jest firma Statoil. Kiper tylko napełnia puszkę.
- Możliwość użycia tej nazwy sprawdzaliśmy w Urzędzie
Patentowym - zapewnia Krystyna Antoniewicz-Sas,
rzecznik Statoil. - Nazwa Czarny Dunajec została wybrana ze
względu na nawiązanie do drugiej marki Trzy Korony.
A także ze względu na nazwę rzeki Czarny Dunajec. Intencją
Statoil nie było obrażanie nikogo. Stąd decyzja o zaprzestaniu produkcji spornego piwa.
- Niech przyjadą i poproszą o zgodę. Szkołę budujemy, niech się coś dołożą. Wtedy może się zgodzimy - mówi wójt gminy Józef Babicz.

Gazeta Krakowska

ROBERT MIŚKOWIEC