Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

O co dba Żubr? O lipy czy o sprzedaż?

31.08.2006

Czy to miasto korzysta z piwa Żubr, czy może jest wykorzystywane? - dopytują się białostoccy radni. Burzę rozpętały billboardy z hasłem „Żubr dba o korzenie" i obietnicą przeznaczenia grosza z każdej sprzedanej butelki piwa na ratowanie usychających lip.
Magistrat wstydliwie odcina się od akcji. Billboardy i banery ze sztandarowym produktem Kompanii Piwowarskiej
pojawiły się na początku sierpnia, a powiszą do połowy września. Firma niefortunnie wybrała na akcję miesiąc trzeźwości. Ale jej menedżerowie przewidują, że uzyskana
suma wystarczy na wysadzenie uschniętych drzew na ulicy
Lipowej, zasadzenie młodych i zaopatrzenie ich w system nawadniający oraz metalowe osłony.
- Czy jest jakaś umowa browaru z miastem? Nie wiem, czy przypadkiem nie jest wykorzystywane do celów marketingowych - mówi radny Marek Masalski.
- Wysłaliśmy list intencyjny i lada dzień umowa ma zostać sfinalizowana - mówi Hanna Kaczmarek z agencji reklamowej Teąuilla Polska, która organizowała kampanię browaru.
- Nic nie podpiszemy. Nie chcemy angażować miasta w komercyjne poczynania. Mamy pieniądze na ratowanie lip - twierdzi Tomasz Ćwikowski, rzecznik prezydenta.
Chwilę później dodaje: Jeśli firma zdecyduje się jednak nas wesprzeć, pieniądze na pewno się przydadzą.
Nie oglądając się na zyski z piwa, wydział ochrony środowiska robi swoje. W przyszłym tygodniu planuje wycięcie
17 chorych drzew po stronie kina Pokój i w ich miejsce posadzenie większej ilości młodych. Nie wiadomo, co browar zrobi z pieniędzmi po zakończeniu akcji. Chyba nie będzie wyrywał zasadzonych przez miasto drzew...
Gazeta Współczesna

(jok)