Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Nietypowy smak

11.05.2001

Tradycje piwowarskie przechodzą z ojca Czesława na syna Piotra. Browar „Imielin”, w którym pracuje tylko siedem osób – bo o nim mowa – musi konkurować z innymi, znacznie większymi zakładami. Jego właściciele upatrują szansę w ogólnoeuropejskich tendencjach – obecnie coraz więcej amatorów złocistego trunku wybiera napoje o specyficznych walorach smakowych, które pochodzić mogą tylko z małych browarów.
Mimo to konkurowanie z dużymi browarami jest bardzo trudne. – Jak można mówić o uczciwej konkurencji? Potentaci na rynku dyktują warunki w barach i restauracjach – mówi Czesław Jadowski, który wraz z bratem Henrykiem założył browar w 1993 r.
Mimo tych trudności browar, budowany początkowo na 4,5 tys. hl piwa rocznie, po zakupie nowych urządzeń dzisiaj może wyprodukować 25 tys. hl. Ostatnią inwestycją z końca listopada ubiegłego roku był zakup i montaż własnej linii rozlewającej piwo do puszek.
Gdy państwo Jadowscy zakładali browar, nie myśleli, że największe problemy będą mieli z fiskusem. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że w podobnych warunkach działają jeszcze 42 inne małe zakłady piwowarskie w Polsce, tworzące Stowarzyszenie Minibrowarów. Przeciwności nie zrażają ich 21-letniego syna Piotra, który swą przyszłość zawodową wiąże właśnie z rodzinnym zakładem. – Na razie studiuję na Politechnice Śląskiej w Gliwicach, ale gdy tylko mam czas, pomagam rodzicom. Pracuję w laboratorium i jeżdżę samochodem dostawczym – mówi.
Trybuna Śląska

PS, IJ