Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Nie będzie piwa przed pomnikiem Kochanowskiego

07.04.2006

Dwa wolno stojące ogródki piwne powstaną w tym roku w Radomiu. Oba zostaną umiejscowione w okolicach placu Konstytucji 3 Maja.
Wnioski o prowadzenie ogródków zainteresowani mogli składać w magistracie do końca marca. - Jeśli chodzi o obiekty wolno stojące, to wpłynęło na ich prowadzenie jedynie pięć wniosków, a wszyscy wskazywali dwie lokalizacje. Pierwsza dotyczy zbiegu ulic Focha i Żeromskiego, druga terenu obok Deutsche Banku - informuje Ireneusz Pawlak z wydziału zarządzania nieruchomościami urzędu miejskiego. Sam jest zdziwiony tak małą ilością podań, bo w ubiegłym roku było ich znacznie więcej. - Oczywiście o pozwolenie na prowadzenie ogródka wciąż mogą wnioskować właściciele kawiarni i restauracji. W takich przypadkach nie ma limitu czasu - mówi Pawlak. Jego zdaniem przesądzone jest, że miejsca, gdzie będzie można wypić jasne pełne, powstaną przy Casablance na ul. Piłsudskiego, Marcusie i Pod Kasztanami przy Żeromskiego oraz na tarasie kawiarni Parkowa w Parku Kościuszki.

Nie wiadomo dokładnie, kiedy wybrane zostaną poszczególne oferty. - Być może w przyszłym tygodniu, a na pewno jeszcze w kwietniu - uważa Pawlak. Jak twierdzi, nie znaną są także zasady, na podstawie których przyznawane będą pozwolenia. O tym, a także o wysokości opłat za prowadzenie ogródków, zadecyduje prezydent. - Najpewniej ceny nie będą się zasadniczo różniły się od tych, które obowiązywały w roku ubiegłym - twierdzi Pawlak. Wówczas właściciele ogródków wolno stojących płacili 10 zł za m kw., a przy kawiarniach 30 zł.

Wiadomo już, że nie powstanie ogródek piwny w okolicach Łaźni - ten, który w roku ubiegłym budził najwięcej kontrowersji. - W związku z rozpoczęciem budowy sceny i pomnika Jana Kochanowskiemu już wtedy rozwiązaliśmy umowę z prowadzącym ogródek. W tym roku nie mamy żadnego wniosku na lokalizację ogródka w tym miejscu, ale nawet gdyby był, nie uzyskałby akceptacji - podkreśla Pawlak.

Z takiego obrotu sprawy bardzo zadowolony jest Aleksander Sawicki, przewodniczący Społecznego Komitetu Ratowania Zabytków Radomia. - Już przed rokiem walczyliśmy o to, aby nie było pijalni piwa przy parku Kościuszki, bo tam stoi krzyż przypominający o tym, że w tym miejscu płynęła w 1905 r. krew radomskich robotników. Wtedy prezydent popełnił błąd, ale na szczęście nie zostanie on powielony - oddycha z ulgą Sawicki. I kontynuuje: - Przy pomniku powstanie teraz najpiękniejsze miejsce, salon kulturalny Radomia. Ustawienie tam ogródka piwnego urągałoby kanonom przyzwoitości.

Przewodniczącemu SKRZR nie podoba się także usytuowanie ogródka w okolicach kościoła garnizonowego. - Nie może być tak, że w trakcie nabożeństwa ktoś pije i śpiewa "Sto lat", bo akurat z grupą przyjaciół świętuje urodziny - argumentuje Sawicki. Zapytany, czy w związku z tym SKRZR oprotestuje tę lokalizację, odpowiada: - Nie. To sprawa księdza proboszcza. Jeśli on nie protestuje, to my też nie będziemy protestować.
Gazeta Wyborcza

Grzegorz Stępień