Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Mundial i wielkie upały poprawiły piwne wyniki

04.08.2006

Browary odnotowały w I półroczu br. 5,5-proc. wzrost produkcji.Wiele wskazuje na to, że ubiegłoroczny rekord produkcji (30 mln hektolitrów piwa) zostanie w tym roku przekroczony – szacują polscy piwowarzy i cieszą się z wyników pierwszego półrocza.
– Dobra sytuacja ekonomiczna w kraju, utrzymujące się już od maja upały, mistrzostwa świata w piłce nożnej i rozwijająca się moda na picie piwa, to główne powody sukcesu polskich browarów w I półroczu tego roku – uważa Paweł Sudoł, prezes Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie. – Bardzo cieszy nas ta sytuacja. Ponad 15 mln hektolitrów wyprodukowanego piwa w pierwszych sześciu miesiącach to dobry zwiastun na wynik całego roku, choć nie chciałbym jeszcze podawać konkretnych prognoz. W każdym razie za sukces branża uzna 3-procentowy wzrost w porównaniu z 2005 rokiem – dodał.


Powalczą o nowy rekord

Założenie to wydaje się bardzo realne, bo w I kwartale br. wzrost produkcji wyniósł 3,9 proc., a w II – już 6,6 proc. Mundial, co prawda, już się skończył, ale pozostałe czynniki sprzyjające rozwojowi branży piwnej pozostają aktualne. A to daje realne nadzieje na pobicie ubiegłorocznego rekordu, wynoszącego ponad 30 mln hl.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z ogólnych wyników – potwierdza Mark Bowman, dyrektor generalny Kompanii Piwowarskiej, największego gracza na polskim rynku piwa. – Choć w ich osiągnięciu znacznie pomogła nam pogoda – podkreślił.

Jego firma wyprodukowała w I półroczu 5,8 mln hl piwa. To 11,6 proc. więcej niż przed rokiem. I nie sama pogoda w tym sukcesie pomogła. Tylko w czerwcu spółka sprzedała w Niemczech tyle piwa, ile w ciągu całego 2005 r.

– Co do perspektyw na koniec roku jesteśmy ostrożni, uważamy, że dobrym wynikiem będzie, jeśli branża wzrośnie o 3 proc. – potwierdza Justyna Piszczek z Grupy Żywiec. Nie chciała jednak zdradzić szczegółów dotyczących wyników I półrocza (spółka publikuje je tradycyjnie we wrześniu).

– Mogę jedynie powiedzieć, że z wyników sprzedaży naszych marek w I półroczu jesteśmy zadowoleni – dodała.

Import piwa to margines rynku. W II kwartale, przy produkcji ponad 9,5 mln hl, oficjalnie sprowadziliśmy tylko 30 tys. hl. Oficjalny eksport był w tym czasie ponad cztery razy większy, ale to też nie stanowi istotnego wkładu.

Polacy kupują coraz więcej piwa w puszkach, czym odróżniamy się od wielu zachodnioeuropejskich rynków. Udział butelek spadł z 54 proc. w I półroczu 2005 roku do 52 proc. w tym roku. Mniej piwa rozlewanego jest również do beczek (spadek z 10 do 9 proc.). Z drugiej strony, rynkowy udział piwa w puszkach wzrósł w tym samym okresie z 36 do 39 proc.


Budżet zyskuje na piance

Na rosnącym rynku piwa w Polsce zyskują nie tylko właściciele browarów. Akcyza odprowadzana do Skarbu Państwa stale rośnie, przekraczając w ubiegłym roku sumę 2,621 mld zł. W pierwszych sześciu miesiącach br. odprowadzono już z tytułu podatku akcyzowego 1,204 mld zł.

Powodów do narzekania na skutek rosnącego spożycia piwa nie mają także rolnicy. Polska to trzeci pod względem wielkości w Europie producent chmielu. Wytwarzamy rocznie 3413,7 tys. ton tego surowca (na całym świecie produkowanych jest obecnie nieco ponad 95 tys. ton).

Życie Warszawy

MARCIN ZWIERZCHOWSKI