Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Mniej reklam piwa w telewizji, kinie i teatrze

13.01.2009

Spoty będzie można emitować tylko między godziną 23 a 6 rano. Kibice na stadionie nie kupią alkoholu powyżej 4,5 proc.

Ministerstwo Zdrowia chce ograniczyć reklamę piwa. Ma jej być mniej w telewizji i radiu. Wszystko z myślą o najmłodszych, którzy coraz częściej sięgają po ten napój.

Dziś niepokojącą normą jest, że próbują go już 11-latki, podczas gdy jeszcze kilka lat temu zaczynały 13-, 14-latki. Na stadionach (to z kolei propozycja związana z Euro 2012) dopuszczalne będzie jedynie słabsze piwo - do 4,5 proc. Chodzi tu o spożywanie, podawanie oraz sprzedaż.

To najważniejsza z propozycji zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, choć w projekcie znalazło się też kilka innych kontrowersyjnych nowości. O jakich mowa?

Na stoku bez wyskoku

Za jazdę na nartach w stanie nietrzeźwym trzeba będzie zapłacić wysoką grzywnę - nie mniej niż 2,5 tys. zł. - Po co wprowadzać kary, których nie uda się wyegzekwować? Przecież do respektowania tak surowych przepisów potrzebne byłyby specjalne służby obecne na stokach - mówi "Rz" Jakub Wypych, kierownik jednego z tatrzańskich hoteli, który dysponuje własnym stokiem narciarskim. Dyskusyjna jego zdaniem pozostaje także wysokość grzywny. - Dlaczego takich sum nie mają płacić pijani kierowcy? - pyta. Surowiej będą także traktowani kierowcy np. skuterów śnieżnych. Jazda w stanie nietrzeźwym ich także kosztować będzie co najmniej 2,5 tys zł. Identyczna grzywna czeka osoby odsprzedające lub podające napoje alkoholowe osobom niepełnoletnim.

Reklama kusi dzieci

Autorzy noweli chcą też ograniczyć reklamę piwa. Uważają, że poprzednie przepisy (porównanie - patrz ramka) lepiej chroniły dzieci i młodzieży. Chcą więc wprowadzić dopuszczalność emisji reklam i promocji piwa w telewizji, radiu, kinie i teatrze wyłącznie w godzinach między 23 a 6 rano. - Propozycja podyktowana jest potrzebą ograniczenia wpływu reklam i promocji piwa na małoletnich odbiorców środków masowego przekazu - twierdzą autorzy.

Opinię tę potwierdza Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Przywołuje też światowe badania, z których wynika, że negatywnego wpływu szerokiej reklamy nie da się pomniejszyć. Po roku 2002 (kiedy to wydłużono czas na reklamę piwa) liczba emisji filmów reklamowych promujących ten napój wzrosła z ponad 10 tys. do ponad 30 tys.

Istnieje związek

Badania ujawnione przez Światową Organizację Zdrowia w 2001 r. wskazują, że istnieje jednoznaczny związek między wydłużeniem czasu emisji reklam a wzrostem konsumpcji alkoholu przez młodzież (w Polsce jeszcze takich badań nie przeprowadzono).

- W państwach, które wprowadziły całkowity zakaz reklamy alkoholu w TV, poziom spożycia jest niższy o 16 proc. - dodaje Brzózka.

Projektodawcy chcą również ułatwić życie przedsiębiorcom prowadzącym obrót hurtowy napojami powyżej 18 proc. zawartości alkoholu. Dostając zezwolenie na taki obrót, będą mogli działać na terenie całego kraju.

Projekt budzi wiele kontrowersji. Już dziś z firm browarniczych usłyszeliśmy słowa krytyki pod adresem najnowszych propozycji. Zapowiada się niebawem nawet oficjalny protest, w którym producenci piwa zamierzają obalić twierdzenie o wpływie reklamy na spożycie alkoholu.
 

 

Źródło:Rzeczpospolita, MediaRun.pl