Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Maibock, piwny zwiastun wiosny

28.04.2011
Maibock, piwny zwiastun wiosny Maibock, piwny zwiastun wiosny

Warzenie tego piwa rozpoczyna się jesienią, po zakończeniu zbiorów. Do dyspozycji piwowara jest wówczas całe spektrum najlepszych surowców. Czas zatem na pokaz kunsztu piwowarskiego. Po zimowym leżakowaniu, gdy roztopią się zalegające sterty brudnego śniegu, nastaje pora Maibocka.

Piwo to jest niezwykle popularne w Niemczech i Holandii. Wraz z migracją styli piwnych zawędrowało ono do Stanów Zjednoczonych (Sierra Nevada Brewing Company, Capital Brewery, Sprecher), gdzie jest obecnie niezwykle popularne. Także nasi sąsiedzi zza południowej granicy posiadają je w swojej ofercie. Pivovar Nachod o tej porze sprzedaje Maibocka.

Po dzień dzisiejszy etymolodzy niemieccy, i nie tylko, spierają się skąd wywodzi się nazwa piwa stylu Bock. Istnieją dwie teorie dotyczące tego problemu. Jedni twierdzą, że piwo to wzięło swoją nazwę od miejscowości Einbeck z Dolnej Saksonii. Sprzyjał temu specyficzny klimat gór Harzu i przynależność miasta do Ligi Hanzeatyckiej, do której wstąpiło w 1368 r. Dziesięć lat później ruszyła tu produkcja piwa, a pod koniec XIV wieku miasto słynęło już z produkcji piw wysokiej jakości, które cieszyły się popularnością nawet w Anglii i Szwecji.

W tym czasie, w Bawarii, zwrócono uwagę na wątpliwą jakość piw rodzimych. Dostrzegł to książę bawarski Maksymilian I. Zrozumiał, że lepiej produkować dobre piwo i czerpać z jego sprzedaży zyski, niż je kupować. W 1612 roku książę zaprosił do Monachium, do browaru Hofbrähaus, znanego wówczas piwowara z Einbeck, niejakiego Eliasa Pichlera. Miał on tam warzyć piwa wysokiej jakości. W dwa lata później, przy jego udziale powstało piwo nazwane ,,einpoeckiche”, które po uproszczeniu przyjęło nazwę ,,poeck” a ostatecznie ,,bock”. Fakt ten po dzień dzisiejszy wykorzystuje browar Einbecker Brähaus z Einbeck, nazywając swoje mocne piwa Ur-Bock (przedrostek ,,ur” oznacza ,,pra”).

Zwolennicy drugiej teorii twierdzą, że nazwa Bock związana jest z okresem, w którym wystąpiła kulminacja jego produkcji. Okres od 22 grudnia do 19 stycznia, z punktu astronomicznego, jest okresem koziorożca, zatem to on nadał piwom odpowiednią nazwę.

Zapewne prawda leży gdzieś po środku i jedno jest chyba pewne. Ten styl piwny wywodzi się z terenu obecnych Niemiec.

W Bawarii gdzie zima jest biała a lato eksploduje feerią zieleni, powstaje obecnie największa gama piw stylu Bock. Jego wersje jesienno-zimowe: Bock, Doppelbock czy Eisbock, są niezwykle treściwe. Barwa rozciąga się od jasnej (Helles Bock) przez ciemno bursztynową (Bernstein) do barwy ciemnej miedzi (Dunkles Bock). Są to piwa niezwykle treściwe z nutami skórki chleba, karmelu a nawet przypraw orientalnych. Mocą dochodzą nawet do 12% zawartości alkoholu. Posiadają trwałą i gęstą pianę.
Gdy śnieg zalega tylko w górnych partiach Alp bawarskich a dolne mienią się soczystą zielenią, serwuje się wiosenną wersję Bocka - Maibocka.

Winien on być niezwykle jasny i posiadać barwę słomkową. Choć zdarzają się nieco ciemniejsze wersje (Maibock Dunkel-Lang Bräu z Wunsiedel-Schönbrunn czy Maibock z Hofbräuhaus z Monachium), to osobiście uważam to za błąd w sztuce. Treściwość i słodowość można również osiągnąć unikając stosowania słodów „barwiących”. Jeżeli piwo to ma być zwiastunem wiosny, zatem wszystkie jego elementy powinny do niej nawiązywać. Wiosna zrywa z ciemnymi, brązowymi barwami, zwiastując odrodzenie. Wszystko to kojarzy się nam z kolorami zieleni lub słomkowej żółci. Silny chmielowy zapach przywołuje pierwsze wiosenne zapachy wychodzących spod śniegu kwiatów. Słomkowa barwa pogłębia odczucie lekkości przy spożywaniu tego piwa.

Wszystkie te elementy zawierają na ogół etykiety piwh Maibock. Na większości z nich dominują odcienie soczystej zieleni i elementy będące zwiastunami wiosny. Nawet kozioł, logo piwa, wydaje się być mniej agresywny i wiosennie usposobiony.
Samo piwo mimo znacznej dawki chmielu (głównie aromatycznego) posiada subtelną goryczkę dzięki czemu smakowo jest doskonale zbalansowane.

Nie osiąga ono tak znacznej mocy a jej zawartość osiąga maksymalnie 8%.
Cechy te są intensywnie widoczne w Maibockach z północnych landów Niemiec i sąsiadującej z nimi Holandii. Tu, głównie w Schlezwig-Holsztynie (Schlesiwig-Holstein) i Dolnej Saksonii (Nidersachsen), piwa reprezentujące ten styl są znacznie jaśniejsze niż w Bawarii.

W samej Holandii styl ten jest utożsamiany z piwami o nazwie „Lente (wiosenny) Bok” (Grolsh Lentebok, Alfa Lente Bok).

Piwa te, warzone niemal na całym świecie, swymi cechami mają zwiastować najwdzięczniejszą porę roku, jaką dla wielu jest wiosna. Są browary, które na ten czas zmieniają tylko etykietę na posiadanym w swojej stałej ofercie piwie. Osobiście uważam, że nie jest to właściwe, choć piwo to stanowi niewątpliwą gratkę dla kolekcjonerów etykiet.

Piwu cześć
Marek Suliga