Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Lepsze piwo dzięki technologii hi-fi

10.07.2004

Dzięki metodzie umożliwiającej robienie bardzo małych otworów, opracowanej kiedyś z myślą o sprzęcie hi-fi, można dokładniej filtrować piwo i inne napoje - informuje "New Scientist".
Na początku lat 90-tych XX wieku, firma Philips chciała stworzyć powszechnie dostępną metodę zapisu i odczytu na kasetach dźwięku, o jakości dorównującej płycie kompaktowej: Digital Compact Cassette (DCC).

Głowica takich specjalnych magnetofonów miała szczelinę o średnicy zaledwie 70 mikrometrów (milionowych części metra, albo tysięcznych - milimetra). Aby robić w metalu tak małe dziurki, trzeba było zaadaptować technologię, wykorzystywana w produkcji układów scalonych - strumień fluorowęglowodorów w postaci plazmy.

DCC przegrało z nagrywalnymi płytami CD. Technologia dziurkowania znalazła jednak zastosowanie - przy produkcji nowego rodzaju filtrów.

W krzemowej płytce o średnicy 15 centymetrów wykonuje się teraz, za pomocą plazmy, 3 miliardy otworów o średnicy 0,45 mikrometra. Takie sitko to marzenie piwowarów, którzy chcieliby się pozbyć resztek drożdży i innych zanieczyszczeń.

Dotychczas, do filtracji piwa w specjalnych prasach używano zwykle ziemi okrzemkowej lub specjalnego włókna (wcześniej - rakotwórczego azbestu). Przetłoczenie cieczy przez te filtry wymagało ciśnień rzędu 1 atmosfery. Przy nowych filtrach wystarczy 10-krotnie niższe.

Jako pierwsi zamówili wynalazek piwowarzy z Bawarii. Jednak możliwe zastosowania takich filtrów są szersze. Filtrowanie mleka mogłoby na przykład usuwać z niego bakterie i zastąpić pasteryzację. Filtry o średnicy 0,2 mikrometra pozwoliłyby usuwać także wirusy z osocza krwi.
onet.pl

PAP, jkl