Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Lenistwo bywa cnotą

11.01.2004

Choć może się to wydać nieprawdopodobne, w każdą sobotę kilkanaście osób wychodzi z domu i spotyka się… z lenistwa. Tak, w bardzo żartobliwy sposób, wyjaśnić można powód powstania Kręgu Lokalnego Bractwa Piwnego w Piotrkowie Trybunalskim.
Autorem żartu o lenistwie jest Przewodniczący Rady Starszych Kręgu Piotrkowskiego Jacek Brzozowski. Jak sam wyjaśnia, urzekła go atmosfera panująca w będącym siedzibą Kręgu Łódzkiego pubie, Peronie 6. Potem przyszedł czas na spotkania z łódzkimi działaczami Bractwa piwnego, przyjazdy na cotygodniowe zebrania, aż wreszcie lenistwo wzięło górę. Choć droga z Piotrkowa nie zajmuje wiele czasu, Jackowi przestało się chcieć przyjeżdżać do Łodzi.
Opowieści Jacka o Bractwie Piwnym trafiły w Piotrkowie Trybunalskim na podatny grunt. Okazało się, że wiele osób zazdrości mu możliwości uczestnictwa w zebraniach Kręgu Łódzkiego, a miłośników nie tylko piwa, ale i dyskusji o piwie i działania na rzecz piwa nie brakuje.
Kończąca sezon Biesiada Piwna w Łodzi była wspaniałą okazją do spotkania piotrkowskich piwoszy z Bractwem Piwnym. Wtedy też zarejestrowany został Krąg Piotrkowski Bractwa Piwnego. Od kilku miesięcy jego członkowie spotykają się w sklepie Świat Piwa, działającym pod patronatem Bractwa Piwnego. W każdą sobotę, po zamknięciu, sklep wypełnia się gwarem rozmów, stukiem szklanek, kufli i pokali. W tym właśnie miejscu piotrkowianie poznają rodzaje piw, dowiadują się o zasadach ich podawania, degustują najciekawsze gatunki, zawsze w adekwatnych naczyniach.
Choć Krąg Piotrkowski jest najmłodszym „oddziałem” Bractwa Piwnego, ma już spore osiągnięcia. Należy do nich nawiązanie kontaktów z rodzimym Browarem Kiper, zorganizowanie degustacji o charakterze informacyjnym, pozwalającym poznać kilkanaście najbardziej charakterystycznych typów piwa czy wreszcie uczestnictwo w imprezach wyjazdowych, jak chociażby Chmielaki Krasnostawskie.
W Piotrkowie Trybunalskim w Bractwie Piwnym działa kilkanaście osób. Przynajmniej drugie tyle zalicza się do grona sympatyków. Obowiązki, jakie spoczywają na Jacku, Przewodniczącym Rady Starszych, nie pozwalają mu już chyba mówić, że Bractwo powstało z lenistwa….

Bractwo Piwne