Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Kufle mają duszę

04.02.2002

Ponad 70 kolekcjonerów przedmiotów związanych z piwem pojawiło się w sobotę w Szczecinie na II Międzynarodowej Giełdzie Birofili PIVARIA '2002. W Domu Kultury Słowianin prócz szczecińskich zbieraczy byli miłośnicy z całej Polski, Czech i Niemiec.
- Pierwszy raz jestem w Szczecinie i bardzo mi się tu podoba - mówi Dariusz Jędryczko, górnik przodowy z Tych, który szczecińskich kolekcjonerów poznał podczas giełdy ślaskiej. Teraz będę tu przyjeżdżał na każdą Pivarię.
Podobnego zdania jest jeden z największych polskich zbieraczy Marek Brandys, również górnik, dla którego szczecińska Pivaria była okazją do spotkania przyjaciół, a także obejrzenia zbiorów pomorskich hobbystów. Dla tej samej przyczyny przyjechał aż z Oznojmy koło Brna Karel ZachurÄŤok. W Czechach znany jest, jako producent własnego piwa oraz wódki Karelówki. W Szczecinie spotkał się z malarzem Tomkiem Zawojskim, który wiele lat przebywał we Francji, wystawiając obrazy na Montmartre i w galeriach Paryża. Owocem wspólnego udziału w Pivarii będzie etykieta do piwa produkowanego przez Karla.
Imprezę po raz drugi zorganizował Krzysztof Żurawski, który wydaje jedyne w Polsce pismo dla birofili "Pivaria". Patronat objął szczeciński browar Bosman i Grupa Carlsberg, choć podczas imprezy trudno było dostrzec wyroby tych browarów.
- Zabrakło mi akcesoriów związanych ze sztuką - dzieli się swoimi uwagami Jan Komecki. - Ja kolekcjonuję od 40 lat głównie kufle, bo to one mają duszę, a tym razem oferujących je było mało.
Kolejna Pivaria za rok. Być może zostanie zorganizowana w bardziej atrakcyjnym miejscu, na powietrzu i nieco później, w kwietniu, kiedy przyjezdni goście prócz udziału w imprezie będą mogli nacieszyć oczy urokami Szczecina. Wielu bowiem z nich pierwszy raz odwiedziło nasze miasto.


Głos Szczeciński

mdr