Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Kto, jak i kiedy przegoni pijaków z gdyńskiej plaży

09.06.2008

Uaktywnienia się policji na plaży Gdynia Śródmieście chcą jej administratorzy z Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Według danych GOSiR, od kiedy zaczęły się słoneczne dni, na piaszczystym fragmencie centrum miasta, pomiędzy Skwerem Kościuszki a bulwarem Nadmorskim, wieczorami notorycznie odbywają się libacje alkoholowe.

- Policja nie reaguje - żalił się podczas wspólnego posiedzenia Komisji Sportu i Bezpieczeństwa Rady Miasta Gdyni dyrektor GOSiR Jerzy Jałoszewski. - Kilkunastoosobowe grupy osób wnoszą na plaże piwo skrzynkami, piją, śmiecą, każdego rana musimy sprzątać ślady po nich. Nie widziałem jeszcze ani razu, aby do osób tych podszedł patrol policji. Ostatnio natomiast, w ciągu dnia, wlepili mandat ojcu z małym dzieckiem, który praktycznie nikomu nie przeszkadzał i pił sobie na piasku jedno piwo, spokojnie się zachowując. Coś tutaj jest nie tak. Według mnie, potrzeba zdecydowanych działań, aby pijaństwo na plaży wytępić. Powinny odbywać się zmasowane naloty policji, podczas których interweniowałoby kilkunastu funkcjonariuszy. Dwóch policjantów w standardowym patrolu z tym problemem sobie nie poradzi. Oni nawet boją się podejść do kilkunastoosobowej grupki młodzieży.
Według młodszego inspektora Krzysztofa Świątka, zastępcy komendanta gdyńskiej policji, sprawa nie jest jednak tak prosta, jak ją przedstawia dyrektor GOSiR.
- Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie precyzuje plaży jako miejsca, w którym nie można spożywać alkoholu - mówi Świątek. - Wymienione są w niej tylko skwery, parki, place i ulice. Uchwała Rady Miasta Gdyni zabrania natomiast spożywania alkoholu w obrębie kąpieliska. A ono wieczorami jest nieczynne. Policja nie ma więc podstaw, aby interweniować, o ile pijąca osoba zachowuje się spokojnie i nie zakłóca ciszy nocnej.
Problem rozwiązać mogłaby zmiana uchwały Rady Miasta, która na wzór przyjętej np. w Gdańsku - zabroniłaby spożywania alkoholu na terenie całego miasta, poza wyznaczonymi miejscami. Na to się jednak przed zakończeniem tegorocznych wakacji nie zanosi. Komisja Bezpieczeństwa Rady Miasta Gdyni nie ma w planach prac nad podobnym projektem.

Szymon Szadurski - POLSKA Dziennik Bałtycki