Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Klub kontra sponsor

24.01.2005

Co robić, gdy sponsor obiecał i nie płaci? Żużlowy klub z Grudziądza złożył pozew do sądu i wygrał.
- Sytuacje, w których firma decyduje się na wspieranie zespołu, a później nie chce realizować zobowiązań, są karygodne. Dlatego chcemy z tym skończyć. Jesteśmy poważnymi ludźmi, którzy domagają się sprawiedliwości - mówi prezes GTŻ Grudziądz Zbigiew Fiałkowski. Żużlowy klub z Pomorza występuje na zapleczu ekstraklasy. Przed sezonem podpisał umowę sponsorską z Browarami Grudziądzkimi. Firma wywiązywała się ze swoich zobowiązań jedynie do czerwca ubiegłego roku. Przez następne sześć miesięcy działacze prosili o dopełnienie formalności i spłatę zaległości szacowanych na 50 tys. zł. Bez skutku. W efekcie klub zdecydował się wystąpić na drogę prawną. Zaległą kwotę podzielił na pół, ponieważ pozwy dotyczące sum wyższych niż 30 tys. zł trzeba kierować do sądu w Toruniu. - To znacznie ułatwi sprawę. Jeśli klub wystawia komuś fakturę, a druga strona zgadza się z tą kwotą, wszystko wydaje się jasne. Na dodatek wypełniliśmy umowę, ponieważ reklamy Browarów Grudziądzkich wisiały znacznie dłużej, niż było to przewidywane - mówi Fiałkowski.

Pierwszy wyrok już zapadł. Browary mają natychmiast uregulować wszystkie zobowiązania wobec poszkodowanego klubu. Firma odwołała się jednak do wyższej instancji i sprawę rozpatrywać będzie teraz Sąd Okręgowy w Toruniu. Grudziądzki klub w tym tygodniu chce złożyć pozew o zapłatę kolejnych 25 tys. zł należności.
Gazeta Wyborcza

rzek