Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Kasztelan głównym sponsorem Świtu?

02.05.2006

Jak sprawić, żeby zespół zaczął grać z zaangażowaniem i poświęceniem, jakiego w tym sezonie kibice w Nowym Dworze jeszcze nie widzieli? To proste. Trzeba posadzić na trybunach przedstawicieli potencjalnego sponsora.
W sobotę do Nowego Dworu przyjechały władze browaru Kasztelan z Sierpca. Być może w najbliższych dniach firma ta zostanie głównym darczyńcą Świtu. Jeśliby do tego doszło, wreszcie skończyłyby się kłopoty finansowe klubu. Przypomnijmy, że jeszcze w lutym wydawało się, iż pogrążony w długach Świt nie przystąpi do II-ligowych rozgrywek. Sponsorem być może zostanie także spółdzielnia mleczarska Mlekovita.

Piłkarze z Nowego Dworu byli więc na mecz z KSZO bardzo zmobilizowani. Mimo osłabienia kadrowego (bez trzech czołowych graczy) nie przestraszyli się bardzo ostro interweniujących gości. W pierwszej połowie sędzia Piotr Święs nie zauważył dwóch brutalnych fauli obrońców KSZO.

Nie wiadomo, jak potoczyłby się mecz, gdyby w 23. minucie Sebastian Wrzesiński wykorzystał sytuację sam na sam z Pawłem Kapsą. Po błędzie obrony gości napastnik Świtu znalazł się w dogodnej pozycji, trafił jednak w słupek. To była najlepsza okazja nowodworzan.

Po przerwie przeważali rywale. Gospodarzom wyraźnie brakowało sił. Bardzo dobrze prezentował się w KSZO Piotr Kosiorowski. Lewy pomocnik występował w zeszłym sezonie w Świcie. Do klubu z Ostrowca odszedł razem z trenerem Jerzym Masztalerem.

To właśnie po idealnych podaniach Kosiorowskiego z lewej strony boiska goście strzelili bramki. Najpierw w 54. minucie 25-latek celnie zagrał do Łukasza Weseckiego, a siedem minut później do Arkadiusza Sojki.

Po tej porażce drużyna Świtu znalazła się w strefie barażowej. W sobotę zespół trenera Jerzego Masztalera zmierzy się z Zawiszą w Bydgoszczy. Do składu wrócą po zawieszeniu za kartki Wojciech Musuła i James Oamen. Przedłuża się natomiast leczenie kontuzji Piotra Mosóra.


Życie Warszawy

KRZYSZTOF SROGOSZ