Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Kalanie pamięci bohatera

30.04.2004

W pogoni za zyskiem i reklamą niektórzy przedsiębiorcy nie wahają się nawet wykorzystywać patriotyczne odniesienia. Browary Grudziądz wpadły na pomysł produkcji piwa pod nazwą... "Hubal". Dla zdecydowanej większości naszych rodaków "Hubal" to pseudonim bohaterskiego majora Henryka Dobrzańskiego. Oburzeni mieszkańcy Grudziądza domagają się natychmiastowej zmiany nazwy trunku. Przeciwko wykorzystaniu pseudonimu majora Dobrzańskiego zaprotestowała również jego córka oraz środowisko Hubalczyków. Niestety, Sąd Okręgowy w Toruniu kilka dni temu oddalił złożone w tej sprawie powództwo.
Mając na względzie pamięć, hołd i poszanowanie godności dla majora Henryka Dobrzańskiego "Hubala", jeden z mieszkańców Grudziądza, Zbigniew Adamczyk, domaga się wycofania piwa o nazwie "Hubal". Powołuje się także na pamięć piętnastu członków swojej rodziny, którzy za pomoc udzieloną hubalczykom zostali zamordowani przez Niemców podczas pacyfikacji wsi Hucisko i Skłoby w kwietniu 1940 r. Niestety, na rozprawie, która odbyła się 21 kwietnia w Sądzie Okręgowym w Toruniu, pozew Adamczyka został oddalony. Wnioskował o to grudziądzki browar, argumentując, że na rynku obecnych jest kilka produktów o nazwie "Hubal". Od wyroku toruńskiego sądu przysługuje mieszkańcowi Grudziądza odwołanie.
Piwo o nazwie "Hubal" pojawiło się w sprzedaży w niektórych regionach Polski pod koniec października ubiegłego roku. Zdaniem Zbigniewa Suhaka, dyrektora ds. marketingu i handlu Browarów Grudziądz, wprowadzenie takiej nazwy jest sposobem "oddania hołdu" majorowi "Hubalowi" i nie było celem spółki bezczeszczenie jego pamięci. Wprowadzenie tej nazwy wyłonionej w drodze konkursu wśród mieszkańców miasta jest - jego zdaniem - przejawem nawiązywania do żołnierskiej tradycji. Suhak przypomniał, że Dobrzański uczył się krótko w szkole oficerskiej w Grudziądzu, a od kilkunastu lat browar produkuje piwo o nazwie "Rotmistrz". Browary nie zamierzają się wycofać z tego pomysłu, a wniosek o zarejestrowanie takiej marki wpłynął już do Urzędu Patentowego. Kuriozalne tłumaczenia Suhaka dobitnie podsumowuje córka majora Dobrzańskiego Krystyna Sobierajska. - To skandal. Obyczaje nakazują spytać o zgodę rodziny - twierdzi. Zaznacza przy tym jednak, że nie zostałaby ona wyrażona.
Oburzony pomysłami Browarów jest również Leopol Zaborek, prezes zarządu Środowiska Żołnierzy "Hubalczycy" działającego przy Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej. - My się z czymś takim nie zgadzamy - powiedział Zaborek, protestując przeciw komercyjnemu wykorzystaniu pseudonimu ich walecznego dowódcy. Prezes wyraził obawy, że będzie to negatywnie oddziaływało m.in. na członków ponad 150 organizacji młodzieżowych skupionych wokół etosu majora "Hubala".
- Sposób używania przez Browary Grudziądz oznaczenia "Hubal" wskazuje jednoznacznie, że celem producenta jest wywołanie skojarzenia piwa z legendarnym majorem Henrykiem Dobrzańskim znanym pod pseudonimem "Hubal" - powiedział nam poproszony o skomentowanie tej sprawy Radosław Chmura, rzecznik patentowy z warszawskiej kancelarii patentowej. - Browar powinien uzyskać zgodę rodziny mjr. Dobrzańskiego na komercjalizację jego pseudonimu - dodał. Zdaniem rzecznika, duże wątpliwości budzi wykorzystanie pseudonimu, który symbolizuje określone wartości do promocji towarów obcych tego typu wartościom. Tym samym można uznać, że rejestracja takiego znaku towarowego spowodowała naruszenie przepisów o ochronie dóbr cywilnych. Chmura uważa, że Urząd Patentowy powinien odmówić rejestracji takiej marki na mocy przepisów przewidujących zakaz udzielenia ochrony takiemu znakowi handlowemu, który zawiera elementy będące symbolami o charakterze patriotycznym w zakresie, w jakim obrażałoby to uczucia patriotyczne lub tradycję narodową.
Major Henryk Dobrzański urodził się w Jaśle w 1897 r. w rodzinie o żywych tradycjach walk o niepodległość naszego kraju. Podczas I wojny światowej walczył w Legionach Polskich, przechodząc bojowy szlak karpacki. Uczestniczył w wojnie z bolszewikami w 1920 r. W dwudziestoleciu międzywojennym odnosił sukcesy sportowe w zawodach hippicznych. Po klęsce wrześniowej w 1939 r. sformował pierwszy odział partyzancki, który toczył zacięte boje z okupantem niemieckim na Kielecczyźnie. Zginął w kwietniu 1940 r. podczas walk pod Anielinem osaczony przez przeważające siły wroga. Jego żołnierze podjęli dalszą walkę. "Hubal" otrzymał 4 Krzyże Walecznych i Srebrny Krzyż Virtuti Militarii V kl.
Nasz Dziennik, 30 IV - 3 V 2004, Nr 102 (1901)
Nasz Dziennik

Zenon Baranowski