Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

KP za 440 min zł spiła piankę z piwa

01.10.2004

Kompania Piwowarska podsumowała doskonały rok obrotowy i zarazem obiecała poprawę wyników. Plany Kompanii Piwowarskiej. Jest dobrze, a ma być jeszcze lepiej.
Spółka zarobiła w ostatnim roku ponad 440 min zł. Nie oznacza to jednak, że spocznie na laurach. Kompania Piwowarska (KP) ujawniła wyniki finansowe za ostatni rok obrotowy, który zamknęła w marcu. Spółka zarobiła na czysto ponad 440 min zł. Jest to wynik o 35,5 min zł lepszy niż wypracowany rok wcześniej. Wartość sprzedaży przekroczyła 2,65 mld zł. Chociaż spółka nie ujawnia prognoz wyników na ten rok, wiele wskazuje na to, że mimo spadku sprzedaży piwa ogółem, KP wyjdzie z kryzysu rynku obronną ręką. W 2003 r. KP (razem z kupionym w połowie roku browarem Dojlidy) sprzedała ponad 9,1 min hl piwa. Do końca marca 2005 r. grupa zamierza przekroczyć 10 min hl.

Dopieszczanie klienta

Kluczem do utrzymania pozycji ma być rozwój systemu dystrybucji i sprzedaży oraz umiejętne zarządzanie portfelem marek.
— W ciągu ostatnich miesięcy zatrudnienie w tym dziale zwiększyło się o blisko 300 osób. W ciągu ostatnich 12 miesięcy nasze udziały w sprzedaży w hipermarketach wzrosły z 20 do 27 proc. Chcemy też zwiększyć obecność w gastronomii, m.in. dzięki podpisywaniu umów o współpracy. Wyposażamy lokale w stoły, parasole, instalacje do nalewania piwa, a to wymaga znacznych nakładów finansowych — wylicza Paweł Kwiatkowski, rzecznik spółki.
Jak dużych — nie chce ujawnić. Inwestycje w sieć dystrybucji są natomiast tylko częścią dużego planu wzrostu sprzedaży.
— Utworzyliśmy zespół, który na podstawie wyników badań
rynkowych i kampanii promocyjnych zarządza sprzedażą marek
w poszczególnych regionach kraju — podkreśla Paweł Kwiatkowski.
Największy wzrost obrotów zanotowała odnowiona marka Żubr z browaru w Dojlidach. KP powołuje się na badanie, z którego wynika, że Żubr zdobył aż 5,1 proc. całego rynku piwa. W ciągu roku o 30 proc. wzrosła też sprzedaż Lecha. Do tej marki należy 4,5 proc. rynku. Największe udziały w rynku ma inna marka KP, Tyskie — 15,8 proc. (AC Nielsen, styczeń - lipiec 2004 r.)
— AC Nielsen nie obejmuje badaniem gastronomii. Nasze udziały byłyby jeszcze wyższe — dodaje Paweł Kwiatkowski.

Nowe możliwości

Kolejne inwestycje czekają też browar Dojlidy. W 2005 r. ruszy tam linia do produkcji piwa w butelkach. Obok powstanie nowy magazyn. Na te projekty inwestor przeznaczył prawie 60 min zł. Zdolności produkcyjne zakładu
wynoszą 1,2 min hl. Zakłady w Poznaniu i Tychach są w stanie
wyprodukować 5-6 min hl piwa. KP jest częścią grupy SABMiller, drugiego co do wielkości producenta piwa na świecie. Jednym z polskich akcjonariuszy KP jest m.in. Jan Kulczyk. W pierwszym półroczu firma sprzedała 4,5 min hl piwa. Dynamika wzrostu sięgnęła 7 proc. W tym czasie cały rynek piwa zwiększył się zaledwie o 0,6 proc. Na koniec czerwca udział KP w rynku przekraczał 32,3 proc. Pod względem udziałów lepsza była grupa Żywiec — 34,5 proc. W tym czasie udziały grupy Carlsberg sięgały 13,5 proc.
Puls Biznesu

Katarzyna Kozińska