Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Jeśli piwo, to ino ze Śląska

02.08.2006

W potocznym rozumieniu Śląsk jest krainą węgla, ale tak naprawdę jest to region najlepszego złotego, pienistego trunku. Marki Tyskie i Żywiec znane są na całym świecie. Obie konkurują ze sobą, przez co Ślązacy chodzą rozdarci.
Które jest lepsze? Żywiec ma mocniej odczuwany posmak goryczy, Tyskie wydaje się delikatniejsze. Jeśli już będziecie na Śląsku, nie przepuśćcie wycieczki do Tyskich Browarów Książęcych, by zobaczyć, jak powstaje prawdziwe piwo. Darmowe zwiedzanie połączone jest również z darmową degustacją! Specjalny przewodnik oprowadza najpierw po części produkcyjnej browarów. Można podejrzeć, jak piwo buzuje w gigantycznych kadziach, dotknąć miedzianych kopuł w zabytkowej warzelni. Wycieczka nie omija nowoczesnych linii produkcyjnych, gdzie na taśmach butelki pędzą z prędkością 60 tys. sztuk na godzinę.

W parku otaczającym browar stoją zabytkowe budynki - to Tyskie Muzeum Piwowarstwa i Tyskie Muzeum Regionalne. Pomiędzy dwoma ceglanym budynkami jest szklany hol wejściowy. Część poświęcona piwu mieści się w dawnej kaplicy ewangelickiej z 1902 roku. Z trójwymiarowych filmów wyświetlanych w salce kinowej poznamy historię browaru, sięgającą XVII wieku. W gablotach wystawiono bogatą kolekcję najpiękniejszych kufli i butelek. Jednak najciekawsze mieści się w podziemiu. To tutaj, w pubie pod ceglanymi sklepieniami, czeka na nas zimno piwo. To ostatni punkt wycieczki, bo po kilku kuflach trudno raczej wchłaniać skomplikowaną wiedzę warzelniczą.

Zwiedzanie z konsumpcją zarezerwowane jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Trzeba dokonać wcześniejszej rezerwacji telefonicznie, faksem lub przez e-mail. Wycieczki odbywają się przez cały tydzień z wyjątkiem niedziel.

Tel. 032 327 84 30, e-mail: wycieczki.tyskie@kp.pl.

Gazeta Wyborcza

tm