Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Jak zostać birofilem?

24.05.2004

Gdy firmowe szklanki browarów i zabrane przypadkiem z pubu podkładki pod kufle z piwem zaczynają przeszkadzać w domu, jest to pierwszy sygnał stawania się birofilem - kolekcjonerem piwnych akcesoriów.
Najwytrwalsi mają w swoich zbiorach tysiące butelek, kufli, kapsli, podstawek czy etykiet.

"Od kolekcjonerów monet czy znaczków odróżnia nas to, że ciągle mamy szansę odkrycia czegoś nowego. Nikt dokładnie nie wie na przykład ile było w Polsce browarów w latach 20. i 30. ubiegłego wieku, albo ile rodzajów etykiet drukowano w latach 40. i 50. Niektóre birofilskie unikaty wciąż czekają więc na odkrycie. Na tym polega frajda" - uważa kolekcjoner z Warszawy, Paweł Piotrowski, który kolekcjonuje etykiety od prawie 40 lat.

Jego blisko 40-tysięczna kolekcja etykiet jest bodaj największa w Polsce. Początkowo zbierał wszystkie etykiety, potem skoncentrował się na krajowych. Co roku przybywa mu prawie 2 tys. okazów. Ostatnio - etykiety sygnowane przez Polski Przemysł Fermentacyjny, istniejący w latach 40. i na początku 50.

Dla kolekcjonera etykiet liczy się każdy szczegół; nawet minimalne różnice, np. w napisach czy oznaczeniach pojemności, decydują o wartości eksponatu. Ceny unikatów dochodzą do kilkuset zł, choć prawdziwi kolekcjonerzy najczęściej wymieniają się bez pośrednictwa pieniądza.

Wielu kolekcjonerów specjalizuje się w zbieraniu naczyń, z których pije się piwo. Liczba ich kształtów i wzorów jest olbrzymia. W przeszłości kształt naczyń był silnie związany z tradycjami danego środowiska. Niemieccy studenci pili piwo z kielichów w kształcie wysokiego buta, a podczas skandynawskich wesel państwo młodzi wznosili toasty specjalnymi, bogato zdobionymi kuflami z drewna.

W Belgii, do każdego gatunku piwa używa się specjalnego rodzaju naczynia. Ogólna zasada mówi, że im ciemniejsze piwo, tym grubsze musi być szkło kufla. Z kolei piwa jasne pije się w wysmukłych tzw. pokalach z cienkiego szkła. Specyficznym rodzajem piwnego kielicha jest gobleta - naczynie o kształcie tulipana, zwężającego się ku górze i usadowionego na krótkiej nóżce. Dzięki temu świetnie nadaje się do picia piwa, które mocno się pieni.

W Czechach czy Niemczech wiele piwnych akcesoriów gromadzą liczne muzea piwowarstwa przy browarach; w Polsce jak dotąd takiego nie ma. Pierwsze muzeum piwa i piwowarstwa ma ruszyć za kilka miesięcy przy browarze w Tychach; ekspozycja umieszczona będzie w dawnej XIX-wiecznej kaplicy książęcej na terenie zabytkowego browaru. Prace adaptacyjne już trwają.

W muzeum będzie niemal wszystko co wiąże się z tradycją warzenia piwa i historią browaru, ale będzie również nowoczesna, multimedialna oprawa. Na pewno nie zabraknie tam kolekcji butelek i szklanek z XIX i XX wieku, dokumentów z historii browaru i wielu piwnych ciekawostek.

Pomysłodawcy muzeum są pewni, że przyciągnie ono miłośników piwa nie tylko z Polski. Obecnie każdego miesiąca tyski browar, gdzie zachowała się m.in. stara, unikatowa w skali europejskiej warzelnia, zwiedzają setki osób; w skali roku kilkanaście tysięcy.

Polska Agencja Prasowa

MFi