Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Inwestorzy nadal zainteresowani Kujawiakiem

25.11.2006

Pracownicy Browaru Kujawiak w Bydgoszczy mają wątpliwości, czy Grupie Żywiec kiedykolwiek zależało na znalezieniu inwestora strategicznego.

Grupa Żywiec tłumacząc decyzję o likwidacji Browaru Kujawiak w Bydgoszczy podała m.in., że inwestorzy - Van Pur z Rakszawy i Browar z Jabłonowa - zapronowali zbyt niską cenę i nie zagwarantowali załodze miejsc pracy. Dlatego ich oferty zostały odrzucone. Tymczasem napisał do nas Hubert Buksowicz, prezes Browaru Jabłonowo, który stwierdził, że nadal jest zainteresowany kupnem naszego browaru i przejęciem zatrudnionej w nim załogi.

- Rozmawiałem z dyrektorem zakładu i związkami zawodowymi. Odbyły się dwa spotkania z przedstawicielami Grupy Żywiec dotyczące warunków zakupu przedsiębiorstwa - wyjaśnia Buksowicz. - Dlatego jestem zdziwiony informacjami o rzekomym wycofaniu się Browaru Jabłonowo z planów zakupu i fiasku rozmów z Grupą Żywiec. Jego zdaniem oferta, którą przedstawił spółce nie została odrzucona i cały czas czeka na odpowiedź. - Browar w Jabłonowie otrzyma od nas negatywną odpowiedź na piśmie - mówi Krzysztof Rut, dyrektor ds. korporacyjnych w Grupie Żywiec.

Pracownicy Kujawiaka podejrzewają, że zarząd celowo dał tylko miesiąc czasu na to, by znaleźli się inwestorzy. Z góry wiedział, że zamknie browar. - Nie mieliśmy takiego zamiaru. Gdyby tak było, zamknęlibyśmy browar bez próby szukania inwestorów - twierdzi Rut. Spółka nie przewiduje też wstrzymania decyzji o likwidacji browaru. Będzie on zamknięty od 1 stycznia przyszłego roku.
Czy Grupa Żywiec poważnie traktuje swoich partnerów? - zapraszamy do dyskusji.

Gazeta Pomorska

 

(d-ka)