Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Heineken i Carlsberg przygotowują się do dalszego cięcia kosztów

23.02.2010

Heineken NV i Carlsberg A/S, trzeci i czwarty co do wielkości browar na świecie, obiecały w tym roku dalsze cięcia kosztów mające prowadzić do podwyższenia marż, oraz wzrost udziału w rynku. Zdaniem obu firm obecny rok także będzie trudny dla branży.

W ubiegłym roku branża cierpiała, ponieważ dotknięci przez recesję konsumenci kupowali mniej piwa, szczególnie na dojrzałych rynkach północnoamerykańskich i europejskich. Browarom udało się jednak podnieść ceny i dokonać oszczędności.Zarówno Carlsberg jak i Heineken ogłosiły we wtorek sukces swoich kampanii redukcji długu i zwiększania oszczędności. Carlsberg podniósł swoją średnioterminowa prognozę marży zysku, a Heineken osiągnął w ubiegłym roku zysk netto powyżej oczekiwań rynku.

W rezultacie ich akcje znalazły się wśród 10 najbardziej zwyżkujących firm wchodzących w skład indeksu FTSEurofirst 300, który gromadzi duże europejskie spółki. Akcje Carlsberga podrożały o 7,4 procent do 412,50 koron szwedzkich, wcześniej osiągając 17-miesięczne maksimum na poziomie 419 koron.

“Powszechnie oczekiwano złych wiadomości. Fakt, że są one zgodne z oczekiwaniami wywindował kurs. Przedstawili również zupełnie przyzwoitą prognozę”, powiedział Trevor Stirling, analityk w Bernstein Research, dodając, że prognoza niezmiennego zysku operacyjnego na osłabionym rynku rosyjskim sugeruje wzrost zysków w innych regionach.

Akcje Heinekena podrożały o 2,7 procent do 35,71 euro, podczas gdy europejski indeks branży spożywczo-browarniczej wzrósł o 0,6 procent.

“Zyski Heinekena były lepsze od oczekiwanych. Zrobili wiele, żeby zredukować zadłużenie (…). Prognoza jest ostrożna, ale biorąc pod uwagę, że w wielu branżach sytuacja jest niejasna, Heineken zdaje się być raczej konserwatywny”, powiedział Wim Hoste, analityk w KBC Securities.

Prezes Heinekena, Jean-Francois van Boxmeer, powiedział podczas telekonferencji, że dojrzałe rynki cierpią z powodu niższej sprzedaży w barach oraz przerzucania sie klientów na tańsze marki, zaś tegoroczne podwyżki cen będą niższe niż w 2009.

“Patrząc na efekt kryzysu kredytowego trzeba uwzględniać geografię. Większość krajów Azji lub Afryki już się podniosło. Przeżyły tąpniecie w trzecim kwartale i odbicie w czwartym”, powiedział.

Carlsberg także mówił o „trudnym” roku 2010. Kluczowy dla firmy rynek rosyjski może zanotować dwucyfrowy spadek, ponieważ rząd pod hasłem walki z pijaństwem trzykrotnie podniósł w zeszłym miesiącu akcyzę.

Producent takich marek jak Carlsberg, Holsten, Kronenbourg i Tuborg prognozuje na ten rok niezmieniony zysk operacyjny, natomiast zysk netto ma wzrosnąć o ponad 20 procent. Wyniki za 2009 były zgodne z oczekiwaniami rynku.

Wyniki Heinekena za 2009 rok także były generalnie zgodne z oczekiwaniami, choć zysk netto z wyłączeniem pozycji jednorazowych wzrósł o 18 procent do 1,06 miliarda euro (1,45 miliarda dolarów), podczas gdy sama firma przewidywała wzrost bliżej 10 procent.

Holenderska firma, której główne marki Heineken i Amstel są odpowiednio najlepiej sprzedającym się i trzecim w kolejności piwem w Europie, zredukowała także swój stosunek zadłużenia netto do EBITDA do 2,6-krotności z 3,3-krotności na koniec 2008 i 3,1-krotności w połowie 2009 roku, co było najważniejszym zadaniem na ten rok.

Heineken podał, że prawdopodobny spadek kosztów składników na hektolitr, spowodowany czasową obniżką cen jęczmienia, zostanie zrównoważony przez wyższe koszty energii, reklamy i marketingu.

Firma będzie kontynuować trzyletni plan redukcji kosztów, który w 2009, czyli pierwszym roku wdrażania, na poziomie operacyjnym przyniósł 155 milionów euro oszczędności. Spaść ma także zatrudnienie.

Carlsberg podał, że w tym roku skoncentruje się na zwiększeniu udziału w rynku i poprawie efektywności, między innymi w wykorzystywaniu kapitału obrotowego.

Heineken podał, że w czwartym kwartale skonsolidowany wolumen sprzedaży piwa spadł o 6,7 procent, natomiast w przypadku Carlsberga nie zmienił się on po spadku w pierwszych dziewięciu miesiącach roku.

SABMiller, drugi pod względem wielkości browar na świecie podał w ubiegłym miesiącu, że jego podstawowy wolumen piwa w ostatnich trzech miesiącach 2009 roku nie zmienił sie, ponieważ popyt konsumpcyjny na rynkach wschodzących zrównoważył spadki w Europie, Ameryce Północnej i Afryce Południowej.

Heineken ucierpiał bardziej niż jego konkurenci, ponieważ 70 procent zysku operacyjnego browaru pochodzi z rynków europejskiego i północnoamerykańskiego, które odradzają się wolniej.

Heineken w 2008 roku kupił do spółki z Carlsbergiem Scottish & Newcastle za 7,8 miliarda funtów (12 miliardów dolarów), głównie ze względu na jego pozycję na rynku brytyjskim.

Teraz jednak chce zwiększyć swój udział rynków wschodzących w zyskach do 40 procent. W tym celu finalizuje zakup piwnej części meksykańskiego koncernu FEMSA.

Autorzy: Anna Ringstrom and Philip Blenkinsop

Copyright (2010) Thomson Reuters, Onet.pl