Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Gorsze, bo polskie?

04.05.2005

Produkty sprzedawane w Polsce są gorszej jakości niż towary tej samej marki w sklepach na zachodzie Europy – twierdzą inspektorzy handlowi. Proszek gorzej pierze, piwo nie jest tak samo smaczne, papierosom brakuje aromatu. Normy unijne, które obowiązują nas od roku, pozwalają pompować w wędliny więcej wody niż przedtem...
(...)– Żeby towar sprzedał się w Polsce, musi mieć cenę odpowiednią dla polskiej kieszeni, a to często przekłada się na jakość – podkreśla Bogdan Pietrzak, rzecznik Głównego Inspektora Inspekcji Handlowej. – Dlatego na przykład w proszkach do prania jest mniej poprawiających jego działanie piorących granulek i Polak wyjmuje z pralki ubrania nie tak czyste, jak Niemiec czy Francuz.
(...)

– Coś za coś – ocenia Pietrzak. – Papierosy są zrobione z domieszką rodzimego tytoniu, a nie w całości z oryginalnego wprost z Wirginii, ale za to polscy rolnicy mają zakontraktowaną możliwość stałych dostaw. Piwo z naszych browarów odbiega jakością od duńskiego, choćby dlatego, że powstaje na bazie polskiej wody, innej, czasem gorszej. Dzięki temu, że rozlewa się je w Polsce, mamy dodatkowe miejsca pracy.

– Zła jakość piwa z powodu gorszej wody to mity – twierdzi Leszek Siwecki, rzecznik Carlsberg Polska SA. – Woda do produkcji piwa we wszystkich krajach musi być tak samo uzdatniona. Najlepszym dowodem jest to, że polski Carlsberg jest trzeci pod względem jakości na świecie.

– Wiem, że w wielu barach na zachodzie Europy podaje się właśnie polskie piwo – mówi Aleksander Krzyżowski, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Wytwórców Produktów Markowych „ProMarka”, które reprezentuje interesy producentów prawie 700 znanych marek.
(...)

Dziennik Łódzki

(pw)