Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

European Beer Star Award 2009

20.10.2009
European Beer Star Award 2009 European Beer Star Award 2009

Tegoroczny konkurs piwa, European Beer Star Award 2009, odbył się tradycyjnie, w Technikum Piwowarskim Doemensschule mieszczącym się pod Monachium, w miejscowości Gräfelfing.(09.10.2009) W tym roku został, po raz kolejny, pobity rekord w ilości piw zgłoszonych do konkursu. Wystawiono ich aż 836 marek, dzięki czemu konkurs zanotował aż 22% wzrost ocenianych piw w stosunku do roku poprzedniego.

W piwach z Niemiec wzrost ten wyniósł 16% a w pozostałych aż 30%.
Piwa sklasyfikowano, podobnie jak w roku poprzednim, w 45 kategoriach. Zmieniła się tylko nieco struktura kategorii. Z powodu mniejszej liczby, zgłoszonych w poszczególnych kategoriach piw, w tym roku zlikwidowano kategorię niemiecki Kölsch, a w jej miejscu pojawiła się nowa kategoria piw z korzeniami i przyprawami: Gewürz - Und Kräterbier.

O wzroście zainteresowania konkursem najdobitniej świadczy fakt, że piwa reprezentowały aż 35 krajów ze wszystkich 5 kontynentów (Australia, Austria, Belgia, Białoruś, Bośnia-Herzegowina, Brazylia, Chorwacja, Republika Czeska, Dania, Finlandia, Grecja, Gruzja, Hiszpania, Holandia, Indie, Islandia, Japonia, Kanada, Litwa, Lichtenstein, Meksyk, Mongolia, Namibia, Niemcy, Panama, Peru, Polska, Rumunia, Rosja, Salwador, Szwajcaria, Szwecja, USA, Wielka Brytania i Włochy.
Do oceny zgodności z charakterem kategorii zaproszono 78 piwnych ekspertów i stworzono z nich 10 grup degustatorskich.

Piwa, podobnie jak od kilku lat, ocenia się według określonego klucza. Jeżeli zgłoszono w danej grupie ponad 20 piw następuje ich wstępna selekcja by wyłonić z nich do konkursu finalnego od 8 do 12 piw, jeżeli zgłoszono między 13-20 wyłania się 5 do 7. Jeżeli jest zgłoszonych mniej niż 13 piw nie dokonuje się eliminacji. Zespoły degustatorów dobrane są tak by nie można było oceniać piwa z własnego kraju. W pierwszej fazie degustacji ocenia się grupy, które wymagają eliminacji, by po wyłonieniu odpowiedniej ilości inna grupa dokonała oceny finalnej. Jeżeli do konkursu zgłoszono ponad 30 piw eliminacje wstępne dokonują dwie, a nawet trzy, grupy degustatorów. Piwo podaje się w przezroczystych szklankach z wypisanymi na nich kodami. I tak, jeżeli piwa są sklasyfikowane w 25 grupie (Dry Stout) próbki otrzymują kolejne numery: 2501, 2502 itd.

Każdy degustator, na wstępie, ma przybliżaną krótką charakterystykę piw z kategorii, które będzie oceniał. Oceniając piwa bierze się pod uwagę 9 parametrów: pienistość, barwę, klarowność (tej kategorii nie bierze się pod uwagę w kategoriach piw niefiltrowanych), zapach, goryczkę, czystość smaku, nasycenie (rześkość), posmak i wrażenie ogólne.
Każdy z parametrów ocenia się w skali 1-5 punktów, wyjątek stanowią: barwa (ocenia się w skali 1-3 punktów) i parametr ostatni (wrażenie ogólne gdzie piwo punktowane jest w skali 1-10). Poszczególnej liczbie punktów odpowiadają w miarę ściśle określone cechy piwa. I tak pienistość ocenia się następująco:
5-bardzo dobra/typowa, 4-dobra, 3-średnia/dziurawa piana, 2-zła/dziurawa piana i 1-bardzo zła.
Pierwsze trzy parametry, czyli pienistość, barwę i klarowność ocenia się wspólnie, jednocześnie dyskutując. W tej części główną rolę przejmuje na siebie moderator prowadzący dany panel degustacyjny rozstrzygając lub ułatwiając eliminację, odbiegających od klasycznego typu piw. Najwięcej kontrowersji wzbudza barwa, określana w skali jednostek EBC. Dla ułatwienia przygotowano specjalne wzorniki ułatwiające wzrokowe porównanie barwy piwa z wzornikiem. Pozostałe parametry każdy ocenia indywidualnie.
Dla ułatwienia pracy odpowiednie tabele skserowano na różnokolorowych papierach.
Dla kategorii piw niefiltrowanych ( Hefeweizen, Stout i Kellerbier) przygotowano bladożółte arkusze (klasyfikowano tylko 8 parametrów), dla pozostałych bladoróżowe (9 parametrów).

W tym roku Polskę reprezentowało trzech degustatorów. Prezes stowarzyszenia Browarów Regionalnych Pan Andrzej Olkowski (Członek Honorowy Bractwa Piwnego), członek lokalnego kręgu łódzkiego Jan Lichota i ja.

Od pewnego czasu obserwuję wzrost zainteresowania piwami o bogatszych wrażeniach smakowych i zapachowych. W Stanach Zjednoczonych coraz intensywniej rozwija się kategoria piw intensywniej chmielonych (India Pale Ale - IPA, Dubbel IPA, a ostatnio nawet Tripel IPA). Tu prym wiodą takie chmiele jak: Cascade i Amarillo dające prócz goryczki niezwykły cytrusowy aromat.

W tym roku nagrodę najlepszego piwa, z pośród zwycięzców wszystkich kategorii zgłoszonych do konkursu w czeskim Taborze, otrzymało piwo z browaru Krušovice: JUBILEJNI LEŽĂK extra hořký. Osobiście zgadzam się z tym wyborem gdyż piwo to jest czyste pod każdym względem. Jego wybór jest dowodem na to, że w Czeskiej Republice chmielowa goryczka stanowi istotę czeskiego „lagera”.
W Polsce, bardzo często, konsumenci doszukują się wrażeń chmielowych w niektórych tylko piwach. Na dodatek bardzo często goryczka wynikająca ze zbyt wysokiego odfermentowania utożsamiana jest z goryczką pochodzącą od chmielu.

Pojawienie się, podczas konkursu European Beer Star Award 2009, kategorii Gewürz - Und Kräterbier, jest kolejnym przykładem na swoisty renesans smaku piwa.
Przypominam, że użycie chmielu w piwie sięga zaledwie 2000 lat. Można zatem przyjąć, że choć jest on powszechnie używanym obecnie, to z całą pewnością nie jest najstarszą przyprawą piwną. Ta historia przyprawowa to: imbir, cykoria, kolendra, wanilia, figi, owoc jałowca itp.
Czy zatem nie czas zastanowić się nad symbolicznym wprowadzeniem tych „niekonwencjonalnych” składników w klasycznych ,,lagerach”?
Nic tak przecież nie frapuje, jak poszukiwanie tego, co w danym produkcie czujemy. Ostatnio przez pewien czas, degustując piwo w grupie fachowców branży piwowarskiej, wszyscy odczuliśmy jeden i ten sam składnik, lecz żaden z nas nie potrafił go określić. Dopiero osoba z poza branży od razu wymieniła bazylię. Rutyna i fachowość gubi. Nikt z nas nie poszukiwał dodatku z tego segmentu. W dodatku jego intensywność była znikoma. Walor ten powodował, że raz za razem sięgaliśmy po tę próbkę.

Mam świadomość, że takie próby stanowią nie lada wyzwanie i długo jeszcze nie będą w polu zainteresowań koncernów piwnych, z wiadomych względów. W początkowej fazie próby takie podejmą browary restauracyjne. W czeskiej Pradze, w jednym z mikrobrowarów restauracyjnych, (Pivovarský Dům) swego czasu miałem okazję pić piwo kopřivové (pokrzywowe). Dostarczyło ono wiele ciekawych doznań smakowych.

Zbliża się powoli czas, w którym w piwa, podobnie jak wina, konsument nie będzie traktował jedynie jako doskonałego napoju gaszącego skutecznie pragnienie. Oprócz zbawiennego wpływu lupuliny, doszukiwać się będziemy jego zróżnicowanych walorów smakowych.

Podsumowując konkurs nie sposób pominąć niemiecką organizację i Ordnung (porządek) Po raz kolejny jestem pod wrażeniem doskonałej organizacji, dzięki czemu sprawnie i szybko, bo od 9.00 do godziny 17.00 wszystkie grupy degustatorskie dokonały zarówno wstępnych eliminacji jak i zakończono finały.
Duże podziękowania należą się grupie młodych ludzi z Doemensschule, którzy uwijali się niemal jak w ukropie. Byli łatwo rozpoznawalni, gdyż ubrano ich w jednolite pomarańczowe koszulki z napisem: European Beer Star Award 2009.

Z okazji konkursu, zaproszono również przedstawicieli prasy, a regionalna stacja Bayerische Rundfunk zrobiła specjalny program o piwie i o konkursie w piątkowe popołudnie.


Wieczorem zaproszono wszystkich gości jak i organizatorów na wspólny poczęstunek w historycznej piwiarni browaru Hacker-Pschor, przy Viktualienmarkt, gdzie już na wstępie odszpuntowano dębową beczkę z piwem. Uroczystej ceremonii otwarcia dokonał Włoch Lorenzo Dabove (Kuaska) znawca i wielki propagator marek i stylów piwnych na świecie.

W sobotę, dla uczestników, którzy pozostali, zorganizowana została wycieczka do Browaru Riegele w Augsburgu. Jak na browar rodzinny przystało, uczestników wizyty przywitał właściciel, Dr. Sebastian Priller, wraz z „całym zespołem” (choć zespół przywitał wyłącznie z filmu, ale za to bardzo wesołą piosenkł - pomysłowe i zabawne). Następnie po podziale grup (angielskojęzyczna i niemieckojęzyczna) grupę po angielsku oprowadził po browarze główny browarmistrz Frank Müller, cierpliwie odpowiadając na wszystkie pytania. Wizyta zakończyła się degustacją w nowo powstałej restauracji, gdzie wręczono upominek dla przedstawicieli browaru od organizatorów konkursu.

Zgodnie z tradycją, 4 listopada 2009 roku w Norymberdze, z pośród 45 zdobywców złotych medali, w poszczególnych kategoriach wyłonione zostanie przez grupę konsumentów najbardziej smakowite piwo (smakowitość określa smak i zapach).
Oficjalne wyniki konkursu zostaną ogłoszone 18 listopada również w Norymberdze.
Może i tym razem polskie piwa uplasują się w światowej czołówce?

Piwu Cześć

Marek Suliga