Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

EUROPEAN BEER STAR 2011 - podsumowanie

31.01.2012
EUROPEAN BEER STAR 2011 - podsumowanie EUROPEAN BEER STAR 2011 - podsumowanie

Tegoroczny konkurs EUROPEAN BEER STAR nie tyko był rekordowy pod względem ilości zgłoszonych piw (1113), ale równie interesujący jeśli chodzi o wyniki w poszczególnych stylach.

Nadal niepodzielnie, królują producenci z Niemiec. Zdobyli oni w ogólnej punktacji najwięcej złotych, srebrnych i brązowych medali. Większość z nich otrzymali w typowo niemieckich kategoriach. W niektórych, co nie dziwi, zdobyli wszystkie możliwa medale: German-Style Doppelbock, German-Style Fesbier, German-Style Heller Bock, German-Style Helles/Lager, German-Style Kellerbier Dunkel, German-Style Pilsner, Top Fermented Beer with Alternative Cereals (piwa górnej fermentacji na słodach alternatywnych), South German-Style Hefeweizen Bernsteinfarben,  South German-Style Hefeweizen Dunkel, South German-Style Hefeweizen Hell, South German-Style Kristalweizen i South German-Style Leichtes Weizen.

Ciekawym natomiast jest fakt, że w kategorii Dûsseldorf-Style Altbier drugie i trzecie miejsca zdobyły piwa nie niemieckie: Bamberg Altbier z browaru Cervejaria Bamberg  z Brazylii i Shiner Old Time Alt z browaru Spoetzl Brewery z USA. Honor niemiecki uratowało piwo Barre Alt z Privatbrauerei Ernst Barre z Lübbecke zdobywając złoty medal. I choć nie pochodzi ono z stolicy tego stylu  Düsseldorfu, to jednak  z landu z którego się ono wywodzi, z Nadrenii Północnej Westfalii. Warto zwrócić szczególną uwagę na browar brazylijski oferujący szeroką ofertę piw w stylach europejskich. W 2009 roku piwo z tego browaru w kategorii  Rauchbier zdobyło, na tymże konkursie, również srebrny medal. Ten wyjątkowy styl, jakim jest Dûsseldorf - Style Altbier, charakteryzujący się niezwykle intensywną chmielową goryczką połączoną z goryczą palonego słodu i silną słodowością, ciągle wzbudza wiele emocji. W czołówce tego stylu zabrakło tych najbardziej ortodoksyjnych browarów jak: Im Füchschen („Pod Liskiem”), Zum Schlüssel („Pod Kluczem”), Ferdinard Schumacher czy Zum Uerige („Pod Dziwakiem”), a tylko one mogą nosić miano Düsseldorfer Altbier. Zabrakło również i tych większych walczących o to zaszczytne miano jak Diebels, Hannen czy Frankenheim, które są już poza granicami stolicy Nadrenii Północnej Westfalii.

Osobiście odnoszę wrażenie, że żaden z tych browarów nie zgłosił swoich produktów na konkurs uważając, że są one najlepsze i nie potrzeba poddawać ich ocenie.

Ciekawie przedstawia się również sytuacja w kategorii Smoked Beer a właściwie Rauchbier. Styl ten, niezwykle popularny we Frankonii, zyskuje coraz więcej sympatyków na całym świecie. Aż żal, że nie istnieje już polski przedstawiciel tego stylu Grodziskie Pszeniczne powstałe ze słodu pszenicznego dymionego dymem dębowym.

Dopiero trzecie miejsce zdobyło piwo z Rittmayer  Bräu (Hallerndorf)  Rauchbier, tradycyjnie dymione dymem bukowym.                          

Piwo to w latach 2007, 2008, 2009  zdobyło złoty medal na  EUROPEAN BEER STAR, detronizując tym samym, klasykę stylu, Aecht Schlenkerla Märzen z Bambergu. W 2010 roku piwo to zdobyło, na tym konkursie, już „tylko” srebrny medal.

W tym roku pierwsze miejsce, w tej kategorii, zdobyło duńskie piwo Krenkerup Rauch z Krenkerup Brauerei a srebrny medal amerykańskie piwo Smoke Ale z Rogue Ales Brewery.

Od kilku lat ten styl piwny systematycznie zyskuje na popularności. Nasi sąsiedzi z południa również produkują piwa w tym stylu. W Polsce dostępne są ich piwa: Nakouřený Švĺhák z Pivovaru Eggenberg i piwo V3 Rauch z KOCOUR Pivovar Varnsdorf.

Od pewnego czasu, również w naszym kraju, podejmowane są próby zmierzające do odtworzenia tego zapomnianego już  u nas stylu. Ostatnio browar kontraktowy Pinta wypuścił na rynek piwo Jak w Dym określane koźlakiem podwędzanym.

Prymat w swoich kategoriach stracili już od pewnego czasu Belgowie. W klasycznych dla nich stylach czołowe miejsca zdobyli reprezentanci z innych krajów. Holandia zdobyła złoto w kategorii Belgian-Style Ale dla piwa Jopen Hoppenbier z Jopenkerk Bierbrouwerij i srebro w  Belgian-Style Dubbel dla piwa Jopen Bokbier z tego samego browaru.

W kategorii Belgian-Style Dubbel złoto zdobyło piwo La Grivoise de Noel z Microbrasserie Le Trou du diable z Kanady.

Honoru Belgii obroniły dwa piwa: Grand Cru St-Feuillien z Brasserie           St-Feuillien w kategorii  Belgian-Style Strong Ale i piwo Straffe Hendrik Tripel z Brouwerij De Halve Maan w kategorii  Belgian-Style Tripel.

I te pozycje były ostro atakowane przez konkurencję spoza Belgii. W pierwszym przypadku srebro zdobyło piwo Tree Philosophers Quadruple z Brewers Ommegang w USA, a w drugim srebro dla piwa Winterlude z Birrificio del Ducato z Włoch.

Kolejnym krajem, który traci prymat w swoich kategoriach są Czechy. Zupełnie niespodziewanie w kategorii Bohemian-Style Pilsner złoto zdobyło piwo Жuгyлu (Zhiguli) z Moscow Brewing z Rosji. Dopiero drugie miejsce dla Radegast Premium z Pivovar Radegast a trzecie dla Litovel Premium z Pivovar Litovel z Czech.

Od pewnego już czasu, w tej sztandarowej dla Czech kategorii, piwa czeskie wypierane są przez konkurencję z innych krajów. Po części jest to podyktowane wykupem przez koncerny najznamienitszych browarów czeskich. One to bardzo często odchodzą od klasycznych słodów i odmian chmieli (Saaz) z regionu miasta Žatec. Chmielu, który od dawna używany był przy produkcji piw czeskich. Niektóre czeskie browary regionalne zgłosiły nawet wniosek by piwa pozbawione tych surowców nie mogły nosić miana piw czeskich (bohemskich).

Jeszcze gorzej w kategorii Bohemian-Style Schwarzbier. Tu złoto dla piwa Coedo Shikkoku z Coedo Brewery z Japonii i brąz dla Shiner Black Lager z Spoetzl Brewery z Texasu (USA). W tej kategorii honor piw czeskich ratuje najbardziej chyba utytułowany browar w Czechach, Primator, zdobywając brąz piwem Primator Premium Dark Lager. Browar nadal przy produkcji swoich produktów używa tylko surowców z Czech, czym oficjalnie się szczyci.

Warto również napisać kilka słów na temat ekspansji piw amerykańskich. W kategoriach: English-Style Pale Ale pierwsze miejsce zdobyło piwo Stone Levitation Ale z Stone Brewing a w kategorii  English-Style Golden Ale (Summer Ale) złoto dla piwa Kiwanda Cream Ale z Pelican Pub&Brewery. Kolejne złoto w kategorii Red an Amber Lager dla piwa Alaskan Amber.

Zdominowali oni również, co osobiście nie jest dla mnie zaskoczeniem, kategorię Imperial Stout zdobywając w niej wszystkie możliwe nagrody. Pierwsze miejsce zdobyło piwo Old Growth Imperial Stout z Caldera Brewing Company. Warto dodać, że nie jest to jedyna nagroda dla tego piwa w tym roku. Również złoto zdobyło ono na NORTH  AMERICAN BEER AWARDS i srebro na AUSTRALIAN INTERNATIONAL BEER AWARDS.

Nie mniej ciekawiej przedstawiała się sytuacja w kategorii Imperial India Pale Ale, gdzie również trzy pierwsze miejsca zdobyły piwa z USA. Kolejne złoto dla Double Jack z Firestone Walker Brewery.

W dwu innych kategoriach amerykanie zdobyli po dwa medale. Są nimi kategorie: Dry Stout (złoto i srebro) oraz Porter (złoto i brąz).

Najwięcej jednak niespodzianek mamy w debiutującej w tym roku kategorii Belgian-Style Witbier. Chyba nie przypadkiem wprowadzono do konkursu, właśnie w tym roku, tę  kategorię. Organizatorzy EUROPEAN BEER STAR z całą pewnością chcieli w ten sposób oddać hołd, zmarłemu 9 kwietnia tego roku, człowiekowi, za sprawą  którego ten styl się odrodził. To właśnie Pierre Célis, mleczarz i handlarz bydłem, zdecydował się podjąć próbę wskrzeszenia tego ginącego piwa zwanego białym. Z czasem ten styl piwny zawojował cały świat, czego dowodem jest fakt, że jest on produkowany i dostępny niemal w każdym kraju, w którym są koneserzy i wielbiciele piwa. Niespodziewanie zwycięzcą w tej kategorii zostało piwo Snow Blanche z Konishi Brewing Co. z Japonii. Srebro dla Ommegang Witte z Brewery Ommegang (USA) a brąz dla piwa Fiodalisa z Manerba Brewery (Włochy).

W kategorii European-Style Mild Lager złoto przypadło piwu Aktaris Pilzenes z JSC „Aldaris” z Litwy, srebro dla Tiger Crystal z Asia Pacific Breweries z Singapuru a brąz dla piwa Max z Hite Jinro Group z Korei Południowej.

Największym jednak zwycięzcą  EUROPEAN BEER STAR 2011 jest niewątpliwie włoski browar Birrificio del Ducato. Browar ten zdobył 2 złote medale (w kategorii Sweet Stout piwem Sally Brown i Belgian-Style Gueuze Lambic- Beersel Moming), 2 srebrne (German-Style  Kellerpils-Via EmiliaBelgian-Style Tripel-Winterlude) i 3 brązowe (Belgian-Style Ale-Blonde, Dry Stout-Oatmeal Stout i Belgian-Style Fruit Lambic-Luna Rossa). Takiego wyniku  nie osiągnął żaden browar w ośmioletniej tradycji konkursu.

Sam browar powstał w 2006 roku we wsi La Roncole, gdzie urodził się Giuseppe Verdi. Założył go niezwykły wizjoner branży piwnej. Piwowar miłujący radykalne rozwiązania połączone z rygorystycznym przestrzeganiem zasad piwowarskich - Giovanni Campari.

W 2007 r. browar zdobywa swoją pierwszą nagrodę. Zdobywa ją piwem A.F.O. (Ale For Obsessed), w kategorii Pale Ale, w konkursie organizowanym przez Unionbirrai Association. Rok później piwa z tego browaru zyskują popularność w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie piwo Verdi Imperial Stout zdobywa na EUROPEAN BEER STAR 2008 złoty medal w kategorii Imperial Stout. Kolejne lata to kolejne sukcesy browaru na licznych konkursach na całym świecie.

Choć Włosi słyną z wina to przypadek ten pokazuje nam kraj ten również w innym świetle -piwnym.

Analizując wyniki EUROPEAN BEER STAR 2011 wyraźnie można zaobserwować jak zmienia się piwna mapa świata. Jeszcze do niedawna styl Real Ale nierozerwalnie kojarzono z Anglią, Stouta Dry z Irlandią, Weizena i Alta z Niemcami a Pilsnera z Czechami.

Piwo koncernowe produkowane przez globalne koncerny traktowane jest obecnie jako napój doskonale gaszący pragnienie, pozbawiony wad, ale i charakteru. Niepotrzebnie niektórzy szukają w nim głębszych doznań smakowo zapachowych. Nie można przecież warzyć piwa w milionach hektolitrów nadając mu słodki lub gorzki smak. Producent taki skazałby się automatycznie na stratę połowy konsumentów. Małe i średnie browary, browary restauracyjne i kontraktowe, skrupulatnie wykorzystały ten fakt i znalazły wreszcie dla siebie drogę. Podobnie jest w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Włoszech czy Niemczech.

Dzięki nim nastąpił piwny renesans ginących już stylów. Zyskał na tym konsument szukający głębszych doznań podczas spożywania piwa. Być może ta rozbudzona świadomość konsumencka pomoże wskrzesić zaginione marki piwne.

I w Polsce dostrzec można zachodzące zmiany. Rok 2011, już teraz mogę to powiedzieć,  był chyba i u nas najciekawszym. Browary regionalne na rynek krajowy, wprowadziły kilkadziesiąt marek. Nie podejmuję się obecnie ich wymienić, bo mógłbym jakąś pominąć, a takiego zamiaru nie mam. Co prawda, nie wszystkie z nich dokładnie odzwierciedlały styl, z jakim się identyfikowały. Zdarzyły się również niewielkie wpadki jeśli chodzi o wady sensoryczne.

Dużą odwagą i pomysłowością wykazały się również polskie browary kontraktowe oferujące nieznane do tej pory style piwne.

Trudno też nie wspomnieć o browarach restauracyjnych, których liczba stale rośnie. I one nawiązują do ciekawych trendów światowych.

Jedyną wadą tych wszystkich piw jest ich wyższa cena. Nie da się jednak stworzyć produktu ciekawego i wyjątkowego w smaku i zapachu bazując na tanich i wątpliwej jakości surowcach. Widząc w detalu piwo o mocy 7% i więcej alkoholu, za 2 zł brutto, zastanawiam się gdzie jest słód w tym piwie, bo biorąc pod uwagę podatki (Vat i akcyzę), koszt wody i transportu oraz opakowania i min. 20% marżą sklepu to zabrakło mi pieniędzy na podstawowe składniki jak słód i chmiel.

Warto by jeszcze w tej sytuacji wspomnieć zapomniane już polskie style piwne jak Grodziskie Pszeniczne czy ciemny Koźlak wielkopolski. Są jeszcze ludzie, piwowarzy i są receptury mogące przywrócić nam piwne narodowe dziedzictwo. Może warto o tym już teraz pomyśleć.

 

Piwu cześć
Marek Suliga