Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Dwa Oktoberfesty

11.10.2005

Dwa piwne spotkania związane z tradycjami święta piwa Oktoberfest poprowadził w ostatnim czasie Przewodniczący Rady Starszych Kręgu Łódzkiego Bractwa Piwnego, Marek Suliga. Pierwsze z nich miał miejsce w Olsztynie, drugie w Zgierzu.
Dnia 7.10.2005 r. (piątek) w budynku dawnego spichlerza, obecnej siedzibie Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie, odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu Regiony Europy. Celem spotkania było zapoznanie się z Bawarią oraz jednym z największych świąt piwnych - Oktoberfestem. Podczas spotkania goście obcowali z najbardziej piwnym regionem na świecie, mogąc obejrzeć przeźrocza oraz poznali jak przebiega samo święto. Jednym ze sponsorów był browar Jurand, który między innymi dostarczył trzy gatunki piwa.
Spotkania takie potwierdzają, że tylko nieliczni znają charakter tego festynu, a w wielu drzemie jeszcze medialna dezinformacja na jego temat. Piwu cześć.

Dnia 8.10.2005 r. (sobota) w siedzibie zaprzyjaźnionego ze Zgierskim Kręgiem Bractwa Piwnego ,,Kuźni Zgierskiej” klubu AgRafKa, odbyła się druga edycja Oktoberfest.
Na imprezę tę, w kilku osobowym składzie, przybyli Kamraci ze Skierniewickiego Bractwa Piwnego. Na wstępie gości przywitał Przewodniczący Kręgu Zgierskiego Artur Mikulski wraz z Członkiem Kapituły Markiem Suligą. Po krótkim wstępie przybliżającym historię i formułę piwnego święta nastąpiło nalanie pierwszego kufla Paulanera Oktoberfesta. Piwo to musiało zasmakować, gdyż już po kilku minutach stoły zapełniły się litrowymi Massami, kontrastując ze specjalnie przygotowanymi weisswurstami. W górze lekko unosiły się błękitno-białe balony (barwy Bawarii) i ozdobne girlandy. Muzyka odpowiadała muzyce z Thresienwiese, a do śpiewu po mistrzowsku zagrzewał Kuba Lewandowski.
Kolejnym piwem, mającym na celu przybliżyć charakter lokalnych świąt piwnych, był Weihenstephaner Festbier. To piwo również spotkało się z aprobatą, a jego słodowość i słabsza chmielowość znalazła licznych wielbicieli.
Huczną zabawę co jakiś czas przerywały liczne konkursu, w których każdy uczestnik otrzymywał nagrodę. Najwięcej emocji wzbudził turniej przeciągania liny, do którego zgłosiły się cztery drużyny. Nie zawiedli nas nasi członkowie z Kuźni Zgierskiej, którzy okazali się ,,niezbyt gościnni” i pokonali pozostałe drużyny. Drugie miejsce zajęli Kamraci ze Skierniewic. Spotkania, takie jak to w Agrafce, najdobitniej świadczą, że można połączyć zabawę, sport i spotkania w miłym towarzystwie - popijając piwem. Piwu cześć.

Marek Suliga