Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Dobiegają końca prace nad strategią marketingową Szlaku Zabytków Techniki

24.11.2008

W połowie grudnia gotowa będzie strategia marketingowa dla wytyczonego w woj. śląskim Szlaku Zabytków Techniki. Szlak otrzymał w ostatnich dniach Złoty Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej (POT) wraz z 700 tys. zł na kampanię reklamową.

Obejmujący 31 obiektów Szlak Zabytków Techniki to produkt turystyczny łączący najciekawsze obiekty dziedzictwa przemysłowego w woj. śląskim, m.in. Kopalnię "Guido" w Zabrzu, robotnicze osiedla Nikiszowiec i Giszowiec w Katowicach, dworce kolejowe w Bielsku-Białej i Rudzie Śląskiej, Muzeum Piwowarstwa w Tychach.

Jak poinformowali na poniedziałkowej konferencji prasowej w Katowicach przedstawiciele współpracujących przy tworzeniu Szlaku Śląskiej Organizacji Turystycznej (ŚOT) i Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach, przygotowywana właśnie strategia marketingowa stanie się fundamentem dla planowanej wstępnie na przyszły rok kampanii reklamowej Szlaku.

"Kampania reklamowa o wartości 700 tys. zł to nagroda, którą otrzymaliśmy od POT wraz ze Złotym Certyfikatem tej organizacji. Na cały projekt wydaliśmy od października 2006 r. podobną kwotę. Aby jednak kampania miała sens, musimy wpisać ją w założenia powstającej strategii" - wyjaśnił Tomasz Stemplewski z urzędu marszałkowskiego.

Dlatego - według Adama Hajdugi z ŚOT - kampania reklamowa Szlaku ruszy najwcześniej wiosną lub jesienią 2009 r. I choć założenia strategii marketingowej Szlaku nie są jeszcze znane, wiadomo np. że turystyka przemysłowa ma zwykle wymiar jednodniowy, a turyści zainteresowani takimi atrakcjami są skłonni dojechać do nich samochodem do 100-120 km.

Hajduga zaznaczył, że zadaniem koordynatorów Szlaku, zanim jeszcze zacznie być na szeroką skalę reklamowany, jest poprawa jakości i zakresu usług turystycznych w jego obiektach. Chodzi nie tylko o zwiększenie jego dostępności - poprzez lepsze oznakowanie, czy wydłużenie godzin otwarcia obiektów - ale też namówienie ich właścicieli, by zaoferowali turystom np. sprzedaż pamiątek czy lokalnych potraw.

Możliwe więc, że niektóre obiekty, które nie spełnią kryteriów określonych w powstającej równolegle strategii komercjalizacji Szlaku, zostaną z niego usunięte. Najostrzejsze kryteria będą musiały spełnić obiekty określane jako "kotwiczne". Taka kategoryzacja ma pomóc turyście w zorientowaniu się w ofercie Szlaku.

Zdaniem Stemplewskiego, skuteczne zarządzanie tą ofertą utrudnia przede wszystkim struktura własnościowa jego obiektów. Niektóre z nich, jak browary w Tychach i Żywcu, należą do wielkich koncernów, osiedla czy niektóre skanseny i muzea - do samorządów lub ich spółek, dworce - do kolei, a małe muzea - do stowarzyszeń pasjonatów.

Wiążą się tym m.in. problemy ujednolicenia oznaczeń poszczególnych punktów Szlaku, właściwej obsługi klienta, czy też przygotowania ich zaplecza. Trudne jest też dotarcie ze spójną ofertą do klienta - większe obiekty promują się na własną rękę, w oderwaniu od pozostałych jego punktów, inne nie robią tego wcale.

W ubiegłym roku wszystkie obiekty Szlaku Zabytków Techniki odwiedziło ok. 500 tys. osób. W przyszłym roku zostanie on włączony w struktury Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH), jako pierwszy tego typu samochodowy szlak turystyczny w Europie Środkowo-Wschodniej. Ma to m.in. pomóc w rozpowszechnieniu oferty Szlaku za granicą.

POT co roku przyznaje certyfikaty w konkursie na najlepszy produkt turystyczny. W tym roku po raz pierwszy produkty, które w ubiegłych latach otrzymały już takie certyfikaty i od tego czasu rozwinęły swoją działalność, mogły ubiegać się o Złoty Certyfikat. Szlak Zabytków Techniki pokonał w tej rywalizacji m.in. gdański Jarmark św. Dominika.
 

Autor artykułu: kk / pr / pap WirtualneMedia.pl