Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Darmowe piwo z przeszkodami

30.08.2008
Darmowe piwo z przeszkodami Darmowe piwo z przeszkodami

Na kapslu od piwa widnieje informacja, że wygrałeś darmową butelkę? Na patyczku od lodów masz informację, że kolejne bezpłatne możesz odebrać w sklepie? Nie ciesz się zbyt wcześnie, droga do nagrody może być daleka.

Przekonał się o tym łodzianin Sławomir Węgorzewski. Z kapslem informującym o wygranym piwie odwiedził trzy sklepy i w każdym słyszał, że nie bierze udziału w promocji.

- Dopiero w czwartym otrzymałem piwo, ale właściciel wydał je z niechęcią - mówi łodzianin. - Narzekał, że rozdaje piwo, zamiast je sprzedawać, a browar rozliczy się z nim dopiero po zakończeniu akcji. Rozumiem go, ale co mnie to obchodzi? Poza tym w telewizyjnej reklamie nie ma informacji, że promocja obowiązuje w wybranych sklepach. To nieuczciwe.

Podobny kłopot mają miłośnicy big milków Algidy. Czteroletnia Ania z Pabianic otrzymała, co prawda, darmowe lody, ale właścicielka sklepu zaznaczyła, że wydaje je jej w drodze wyjątku. - Dziecku było bardzo przykro. Nasłuchaliśmy się narzekań sprzedawczyni. Już miałam sama zabawić się w Świętego Mikołaja i kupić córce big milka. Ale producentowi lodów chyba nie o to chodzi - zastanawia się matka Ani.

Do sklepu spożywczego przy al. Przyjaźni w Łodzi po darmowe harnasie zgłaszają się osoby, które piwo kupiły w innych placówkach, głównie w sklepach wielkich sieci handlowych. - To dla nas kłopot - przyznaje pracownica punktu. - Browar rozliczy się z nami dopiero w październiku, po zakończeniu promocji. Najgorsze jest to, że musimy wydawać piwo osobom, które nie są naszymi klientami.

Przedstawiciele Carlsberga, który produkuje harnasia, tłumaczą, że stawiają na małe sklepy, jako najliczniejsze na rynku.

- To jest korzystne dla sklepików, bo mogą konkurować z handlowymi gigantami. Promocja przyciąga większą liczbę klientów, którzy przy okazji dokonują innych zakupów - przekonuje Piotr Walenczak, przedstawiciel Harnasia.

W telewizyjnej reklamie Harnaś chwali się, że rozdaje milion piw. O tym, że nagrody wydają tylko niektóre sklepy, ani słowa. Jedynie na dole ekranu małym drukiem widnieje, że informacje o regulaminie promocji można uzyskać na stronie internetowej lub pod numerem infolinii.

Kamila Kurowska z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyznaje, że takie praktyki są częste, ale zgodne z prawem.

Alicja Zboińska - POLSKA Dziennik Łódzki