Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Carlsberg liczy na tłusty rok

07.05.2004

Duński koncern piwowarski Carlsberg po wynikach pierwszego kwartału podnosi prognozę zysku na cały rok.
Pierwszy kwartał to tradycyjnie najchudszy sezon w branży piwowarskiej. Grupa Carlsberga, która w prawie 100 proc. kontroluje polskiego Okocimia, tym razem nie może narzekać. Ogłosiła, że w porównaniu z zeszłym rokiem sprzedaż jej piwa wzrosła w tym okresie o 4 proc. (do 16,8 mln hektolitrów), a samej marki flagowej - aż o 7 proc. Dla porównania, światowy rynek ostatnio rośnie w tempie ok. 2 proc. rocznie.

Motorem napędowym Carlsberga była sprzedaż w krajach Europy Wschodniej (plus 11 proc.) oraz Azji (29 proc.). W Europie Zachodniej spożycie duńskiego piwa ani drgnęło (ogólny kryzys tego rynku trwa od lat).

Skokową poprawę widać po zwyżce zysku operacyjnego (EBITA) do 154 mln koron, wobec zaledwie 18 mln rok wcześniej. Tu o poprawie przesądziły wyniki Europy Zachodniej, bo Wschodnia rozczarowała.

Wynik pierwszego kwartału nie uwzględnia jeszcze danych z niemieckich browarów Holstena, których przejęcie zostało niedawno sfinalizowane. Zatem w kolejnych kwartałach dobre wyniki Holstena (w zeszłym roku sprzedaż jego piwa wzrosła o blisko 11 proc.) powinny znacząco podnieść przychody całej grupy. Carlsberg spodziewa się, że w 2004 r. sięgną one 37-38 mld koron, zysk operacyjny - od 3,5 do 3,7 mld, a zysk netto 1,4-1,5 mld (poprzednia prognoza mówiła o zysku netto mniejszym o 100 mln koron).

Gazeta Wyborcza

ToP