Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Bruksela chce podnieść akcyzę na alkohol

06.07.2006

Finlandia i Komisja Europejska chcą podwyższyć minimalny poziom stawki akcyzy na alkohol. - Podwyżka ma uwzględniać tylko efekty inflacji - uspokajają unijni urzędnicy. Tyle że chodzi o inflację z ostatnich 14 lat.
Dla Finów - sprawujących od soboty półroczne przewodnictwo w pracach unijnych instytucji - sprawa jest priorytetowa. Pierwszą debatę o podwyżce zaplanowali już na nadchodzące posiedzenie rady unijnych ministrów finansów (Ecofin), która odbędzie się w najbliższy wtorek w Brukseli.

Zdaniem niektórych obserwatorów presja Finów na podwyższenie alkoholowej akcyzy w UE jest pochodną ich wewnętrznych problemów. Mają bardzo wysokie stawki tego podatku, np. ponad 20 euro na hektolitr piwa i ponad 28 euro na litr 40-proc. alkoholu. Z tego powodu Finowie masowo kupują alkohol w Estonii, na Łotwie czy np. w Polsce.

Obecnie obowiązujące minimalne stawki akcyzy w UE są znacznie niższe - niecałe euro na hektolitr piwa i 5,5 euro za litr czystego spirytusu.

Finów popiera Komisja Europejska. Zapowiedziała w środę, że wczesną jesienią przygotuje stosowne przepisy. - Ostatni raz minimalna stawka akcyzy była zmieniana 14 lat temu. Podwyżka będzie uwzględniała inflację - powiedziała "Gazecie" Maria Assimakopoulou, rzeczniczka odpowiedzialnego za podatki komisarza Laszlo Kovacsa. Nie podała konkretnych cyfr - zapewniła jedynie, że nawet gdyby minimalna stawka akcyzy została podwyższona o 25 proc. (tyle mniej więcej wyniosła inflacja w ostatnich 14 latach), to i tak niewielu konsumentów to odczuje, bo większość państw unijnych ma wyższą stawkę niż obecne minimum.

Rzeczniczka podała przykład Niemiec, gdzie wzrost minimalnej stawki o 25 proc. doprowadziłby do podwyższenia ceny piwa o 1 eurocent. - To naprawdę niewiele - stwierdziła Assimakopoulou.

Podwyżka nie powinna mieć wpływu na cenę alkoholu w Polsce, bo i tak akcyza jest wyższa niż unijne minimum - obecnie wynosi ok. 12 zł czyli 3 euro za pół litra wódki i ok. 35 gr za pół litra piwa.

Nie wiadomo jednak, jakiej podwyżki będą domagać się Finowie. Zgodnie z unijnym prawem musiałyby się na nią zgodzić wszystkie 25 rządów.

Komisja nie ujawniła, czy zamierza zmieniać przepisy dotyczące akcyzy na wino. Według obecnych przepisów minimalna stawka w przypadku wina wynosi 0 proc. (zero). Więc tylko od rządów zależy, ile wynosi podatek. W przypadku Francji akcyza wynosi np. 2 eurocenty za każdą butelkę wina o pojemności 0,75 l.

- To jest tak konkretna sprawa, że wymaga jeszcze przemyślenia - powiedział "Gazecie" minister finansów Paweł Wojciechowski goszczący w środę w Brukseli.

¨ Głównym powodem przyjazdu nowego szefa resortu finansów do Brukseli było spotkanie z unijnym komisarzem ds. monetarnych Joaquinem Almunią, z którym Wojciechowski przedyskutował m.in. sprawę polskiego deficytu budżetowego. Bruksela niepokoi się, że w 2007 r. może on znacząco przekroczyć dozwolony próg 3 proc. PKB, gdy tymczasem Polska podjęła zobowiązanie, że do przyszłego roku dokona redukcji deficytu. Minister Wojciechowski dał w środę do zrozumienia, że Polska może oficjalnie poprosić Komisję o wyznaczenie nowej daty, do kiedy deficyt musi spaść poniżej 3 proc. - To zależy od dalszych prac nad budżetem, czy uda się przeprowadzić wszystkie planowane zmiany podatkowe - stwierdził Wojciechowski.

Gazeta Wyborcza

Konrad Niklewicz