Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Browary kłócą się o markę napoju dla kobiet

26.07.2006

Carlsberg Polska SA zarzuca Perle Browary Lubelskie SA, że jej piwo CarmĂ©ll korzysta z renomy wypracowanej przez markę Karmi.
Carlsberg Polska od 1994 r. produkuje piwo bezalkoholowe Karmi, które - jak dowodzi - wykreowało na polskim rynku nową kategorię piwa dla kobiet. Marka ta była promowana intensywnie w mediach (m.in. kampania "Boguś, co ty wiesz o piwie" z udziałem Bogusława Lindy). Na początku ubiegłego roku piwo Karmi zyskało nowy wizerunek i etykietę.

Od 1996 r. piwo Karmel Original produkował browar w Lublinie. Pod koniec 2005 r. wprowadził na rynek nową markę CarmĂ©ll. W materiałach promocyjnych Perła wykorzystuje motyw reklamowy: "Delikatne karmelowe piwo stworzone dla kobiet i z myślą o kobietach".

Carlsberg dowodzi, że w ten sposób lubelski browar kopiuje jego pomysły i sformułowania reklamowe, sprzedając swój produkt po niższej cenie. Uważa, że nazwy Karmi i CarmĂ©ll są leksykalnie tożsame, napis pod marką CarmĂ©ll - "pieści zmysły" - jest zaś łudząco podobny w kształcie czcionki i brzmieniu do napisu pod marką Karmi - "uwodzi smakiem". Przekonuje też o podobieństwie kolorystycznym i graficznym obu etykiet, które mogą wprowadzić w błąd klientów co do producenta obu towarów. Domaga się więc od lubelskiej spółki zaprzestania wprowadzania do obrotu i reklamowania piwa CarmĂ©ll.

Perła Browary Lubelskie, która nie uznaje roszczeń, pierwsze sądowe starcie wygrała. Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił bowiem wniosek Carlsberga o zabezpieczenie powództwa. Zdaniem sądu o podobieństwie znaków słownych Karmi i CarmĂ©ll nie może decydować warstwa fonetyczna lub znaczeniowa obu słownych oznaczeń. Oba znaki odwołują się do tej samej kategorii piwa karmelowego. W ocenie sądu oczywistą i dopuszczalną praktyką jest, że towary z tego samego segmentu piw karmelowych wykorzystują w nazwie pojęcie "karmel", "karmelowy" lub słowa odwołujące się do tych określeń, także w języku obcym, np. francuskim, jak to uczyniła lubelska spółka.

Wygląd etykiet, ich kolorystyka, stylistyka elementów graficznych są różne i nie mogą wprowadzić w błąd klientów, tym bardziej że znajdują się na nich czytelne napisy, kto jest ich producentem. Tożsame nie są również hasła reklamowe ("uwodzi smakiem"/"pieści zmysły") umieszczone na etykietach obu piw.


Rzeczpospolita

Robert Horbaczewski