Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Browary i gorzelnie wydały 220 mln zł

18.09.2006

Aż o 35 proc więcej niż przed rokiem wydali do końca lipca tego roku na reklamę w mediach producenci piwa, wina i alkoholi wysokoprocentowych. Jednakograniczenia w reklamie piwa mogą zmniejszyć nakłady branży na promocję nawet o 17 proc.
Najwięcej - aż 211,2 mln zł - wydali do końca lipca producenci piwa - wynika z danych cennikowych (bez uwzględnienia rabatów) zajmującego się badaniem wydatków na reklamę Expert Monitora. To wzrost o 33 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Zdecydowanie najwięcej na promocji zarobiły stacje telewizyjne - browary zostawiły u nich 183,8 mln zł, czyli o 28 proc. więcej niż rok temu.
- To efekt m.in. mistrzostw świata w piłce nożnej, które aktywnie sponsorowało kilka marek, a także silnie promowanej imprezy Heineken Opener Festiwal. Oprócz tego do grona istotnych graczy dołączył Browar Belgia z marką Wojak - wyjaśnia Beata Golubińska, dyrektor mediów w domu mediowym Starcom.

Magazynom przybyło

Pozostałe media - radio, prasa, magazyny i kina - nie są już dla browarów tak atrakcyjnym sposobem reklamy. We wszystkich czterech rodzajach mediów promocja piwa pochłonęła w sumie 27,4 mln zł. Najmniej przypadło stacjom
radiowym (3,5 mln zł), jednak to one zanotowały najwyższy,
aż dziesięciokrotny wzrost wpływów. Dwa razy więcej przypadło gazetom i kinom (odpowiednio 6,7 mln zł i 7,2 mln zł), a zdecydowanie najwięcej - kolorowym magazynom
(10 mln zł).
- Magazyny zanotowały dwukrotny wzrost reklam piwa. Promowały się w nich szczególnie takie marki jak Lech i Heineken.
Wydatki branży na radio wzrosły dziesięciokrotnie i ten fakt również wiążemy z aktywnościami marketerów wokół Mundialu - dodaje Beata Golubińska.
Wzrost wydatków na promocję piwa nie powinien dziwić - jego
sprzedaż rośnie w Polsce nieprzerwanie od jedenastu lat. Podczas gdy w 1995 roku browary sprzedały w Polsce 15,15 mln hektolitrów, w ubiegłym roku sprzedaż wyniosła już 30,3 mln hl. Statystyczny Polak wypija rocznie 80 litrów piwa. Liderem rynku z 37-proc. udziałem jest Kompania Piwowarska, niewiele mniej - 34 proc. - posiada Grupa Żywiec. Przedstawiciele największych browarów szacują, że w tym roku ich sprzedaż zwiększy się o 2-3 proc. To znacznie mniej niż w roku 2005, kiedy Kompania Piwowarska zwiększyła sprzedaż o 12,6 proc., Carlsberg Polska o 7 proc., a Grupa Żywiec o 3 proc.

Wpływy z browarów spadną

Piwo to jedyny alkohol, który zgodnie z polskim prawem, może
być reklamowany. W przypadku telewizji, gdzie browary wydają
najwięcej pieniędzy, reklamy można emitować dopiero po godzinie 20.00. Ministerstwo Zdrowia przedstawiło pomysł, o którym szeroko pisała już GP, aby przesunąć porę emisji reklam piwa dopiero po 23.00. Pozostałych alkoholi nie można reklamować w taki sposób jak piwa, czyli w formie klasycznego spotu, zachwalającego produkt. Producenci
mają jednak inne sposoby: w celu promocji wykorzystują
szeroko sponsoring. Polega to na tym, że promując w mediach konkretne wydarzenie, informują, że jego sponsorem jest producent konkretnego alkoholu. Według domu mediowego Starcom, ograniczenie czasu reklamy piwa spowoduje spadek
nakładów branży na promocję, a w konsekwencji nieco mniejsze
przychody mediów, szczególnie stacji telewizyjnych. Zdaniem Beaty Golubińskiej, nakłady reklamowe browarów mogą być niższe nawet o kilkanaście proc. - o 17 proc. spadły bowiem w 2002 roku po wprowadzeniu ograniczeń, do których próbuje się wrócić dziś. Gdy w 2004 roku zniesiono restrykcje, wydatki browarów wzrosły o około 20 proc.
- Prawdopodobnie branża będzie szukała alternatywnych do
reklamy spotowej możliwości zaistnienia w telewizji, np. poprzez sponsoring - tłumaczy Beata Golubińska.
(...)
Gazeta Prawna

MICHAŁ FURA