Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Browary Polskie przeciwne planom zwiększenia akcyzy na piwo

04.12.2008

Planowana podwyżka akcyzy na piwo może przynieść niższe wpływy do budżetu w związku ze zmniejszeniem sprzedaży tego trunku oraz negatywnym wpływem na rynek pracy - uważają przedstawiciele polskich browarów.

Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego - Browary Polskie w przedstawionym w środę stanowisku protestuje przeciwko planowanej podwyżce akcyzy na piwo, uznając ten sposób wprowadzania zmian za "szkodliwy, zarówno dla gospodarki, jak i społeczeństwa".

Senacka Komisja Gospodarki Narodowej zaakceptowała we wtorek poprawki do ustawy o akcyzie podwyższające podatek akcyzowy na wódkę, piwo, wino i samochody z silnikami o pojemności powyżej 2 litrów. Przyjęcie zmian przez parlament spowoduje, że pół litra piwa zdrożeje o ok. 7 groszy, a wódki o ok. 1 zł. Akcyza na samochody ma wzrosnąć o 5 punktów procentowych - z 13,6 do 18,6 proc. podstawy opodatkowania, czyli wartości pojazdu.

Według browarników, podatki nakładane na piwo w innych krajach sprawiają, że średnio na świecie stanowią one około 14 proc. detalicznej ceny piwa.

"W Polsce niskim cenom detalicznym piwa towarzyszy szczególnie wysokie opodatkowanie, które stanowi około 39 proc. detalicznej ceny piwa. Jest to jeden z najwyższych wskaźników w Europie. Przykładowo, stawka podatku akcyzowego w krajach ościennych w Czechach i w Niemczech jest o około połowę niższa, niż w Polsce" - napisano w oświadczeniu.

Jak dodano, znaczące zróżnicowanie opodatkowania w krajach sąsiadujących zawsze skutkuje wzrostem handlu przygranicznego, tzw. importu prywatnego, a w skrajnych przypadkach nawet przemytem, gdy proceder zaczyna się opłacać, narażając kraj o wysokim podatku na straty.

Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego podkreślił, że przemysł piwny, choć do 2007 r. wnosił do budżetu więcej pieniędzy niż było to zapisane w założeniach budżetowych, w bieżącym roku odnotowuje spowolnienie i spadki sprzedaży.

"Ewentualne podwyższenie akcyzy zatrzyma dynamikę i wpływy do budżetu z tytułu akcyzy mogą okazać się niższe" - napisano.

Według przedstawicieli browarów, wyniki sprzedaży osiągane przez branżę piwowarską w ciągu minionych miesięcy wskazują, że rynek piwowarski wchodzi zdecydowanie w okres regresu.

"Notowany ostatnio spadek konsumpcji piwa spowodowany jest osiągnięciem poziomu przekraczającego średnią europejską (tj. ponad 93 litry na mieszkańca) oraz podwyższeniem cen piwa wywołanym znacznym wzrostem kosztów produkcji - głównie zaważyło tu zwiększenie kosztów zakupu chmielu, słodu oraz opakowań - butelek i puszek, jak również zdecydowany wzrost płac. Wzrost cen w tym okresie nie był wystarczający, żeby pokryć dodatkowe koszty. Z naszej wiedzy wynika, że rynek zareaguje na 17 proc. podwyżki podatku akcyzowego gwałtownym załamaniem" - napisano w oświadczeniu.

Drastyczne pogorszenie kondycji browarów wywrze, według Browarów Polskich, negatywne skutki na rynku pracy i to nie tylko w branży piwowarskiej, ale także w licznych branżach kooperujących. Branża zatrudnia bezpośrednio ponad 15 tys. osób. Pośrednio, jest to 56,2 tys. osób, które pracują w firmach kooperujących z branżą piwowarską.

"Wraz z zatrudnieniem w gastronomii i turystyce oraz w handlu, łącznie 186 tys. osób utrzymuje się dzięki branży piwowarskiej. Branża ta generuje wpływy do budżetu państwa wynoszące rocznie około 1,2 mld euro" - czytamy w oświadczeniu.

Według Browarów Polskich, zmiana stawki podatku akcyzowego nie była konsultowana z branżą, z branżami współpracującymi ani ze związkami zawodowymi. Nie przedstawiono też spodziewanych skutków gospodarczych i społecznych tej istotnej zmiany.

Według rządowych planów ma utworzona być "Rezerwa Solidarności Społecznej". Środki na ten cel mają pochodzić ze zwiększenia akcyzy na alkohol i samochody o pojemności powyżej 2 litrów.

"Idea utworzenia przez rząd Rezerwy Solidarności Społecznej, w szczególności na wsparcie najuboższych grup ludności jest w pełni słuszna i społecznie pożyteczna. Jednakże zamysł pozyskiwania funduszy na Rezerwę budzi ogromne wątpliwości branży piwowarskiej i wydaje się być chybiony, ponieważ może przynieść rezultaty odwrotne od zamierzonych" - czytamy w oświadczeniu.

Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego - Browary Polskie skupia największych producentów piwa w Polsce i reprezentuje ok. 90 proc. rynku. Związek służy wiedzą i doradztwem w zakresie regulacji rynku i powinności uczestniczących w nim podmiotów. Dbając o dobre imię branży piwowarskiej, promuje współdziałanie na rzecz kultury i konsumpcji alkoholu i jego odpowiedzialnego spożywania.
 

ms, PAP, Gazeta.pl