Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Browar na czysto

29.07.2004

Myślęcinek. Chemia pojedzie do mogilnika.Miasto wywiezie z zabytkowego browaru w Myślęcinku niebezpieczne odpady chemiczne, które od kilka lat gromadzone są w jego piwnicach. To m.in. skutek interwencji "Pomorskiej" w tej sprawie.
Browary przy ul. Konnej w Myślęcinku powstały w drugiej połowie XIX wieku. Budynki rozbudowywano i upiększano. Za najbardziej wartościowe i malownicze konserwatorzy zabytków uważają słodownię i magazyny piwa. Szczególna jest ceglana architektura tego miejsca . Uwagę zwraca także drewniana więźba murów.
Totalna ruina
Spora wartość historyczna browarów, które są zabytkiem techniki, nie przeszkodziła jednak w dopuszczeniu do niemal całkowitego zdewastowania budynków. Niezabezpieczone pomieszczenia popadły w straszną ruinę. Miasto co prawda przymierzało się do odrestaurowania ich, ale jak wiadomo nie było na to środków. Być może zabrakło tez chęci.
Teraz bydgoski magistrat nie jest zainteresowany inwestycją. Przeprowadzane jest bowiem (w toruńskim starostwie) postępowanie administracyjne, które ma doprowadzić do zwrotu browarów osobie roszczącej sobie od jakiegoś czasu prawa do własności posesji.
Nadal niebezpiecznie
Mimo to nadal stan browarów zagraża osobom, które je odwiedzają. Złodzieje złomu ukradli bowiem po raz kolejny druciane ogrodzenie i tabliczki "wstęp wzbroniony", które postawił tutaj ratusz.
Najpoważniejszym problemem jest jednak zawartość piwnic browaru. Znaleźliśmy w nich kilka ton odpadów chemicznych - m.in. farb. Pozostawił je przedsiębiorca, który planował urzadzenie tutaj poligonu do paint-balla. Nikt nie nakazał mu jednak wywiezienia chemikaliów. Ratusz, któremu zwróciliśmy na to uwagę, obiecuje teraz, że znikną w ciągu tygodnia.
Do mogilnika
- Z analizy fachowców wynika, że odpady, zaliczone do rodzaju niebezpiecznych, trzeba będzie wywieźć do mogilnika na terenie wysypiska w Żółwinie. Zrobią to pracownicy Zakładu Robót Publicznych - mówi Ryszard Łebek, szef Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Bydgoszczy.
A co z niezabezpieczonym terenem? Jak się dowiedzieliśmy wokół budynków browaru wykopany zostanie głęboki rów, którego nie będą mogli sforsować turyści i zbieracze złomu.

Gazeta Pomorska

(my)