Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Browar Połczyn po ośmiu latach przerwy znów rozlewa piwo do butelek

02.02.2009

Spółka Fuhrmann zapowiada, że chce podwoić swoje moce przerobowe. W marcu będzie potrzebować wiele rąk do pracy przy linii produkcyjnej. Mimo kryzysu, firma zapowiada inwestycje.

200 tysięcy hektolitrów rocznie jest obecnie w stanie wyprodukować spółka Fuhrmann, jeszcze do niedawna Brewer Polska. Wykorzystuje te moce już w 90 procentach, mając się coraz lepiej w połczyńskim browarze. Teraz złocisty napój leje się tu już nie tylko do puszek, ale też do butelek. 

- Mogliśmy zacząć poważnie inwestować po tym, jak staliśmy się w ubiegłym roku większościowym akcjonariuszem Wytwórni Wody, którą mamy na terenie browaru - wyjaśnia Jaromir Kaczanowski, dyrektor handlowy spółki. - I firma swą nazwą wróciła też do korzeni, bo przecież pierwszy browar połczyński założyła rodzina Fuhrmannów.

Firma nie poprzestała na produkcji piwa w puszkach, a wśród nich regionalnego "Połczyna”. Kolejnym krokiem było wprowadzenie na rynek ogólnopolski nowych butelek wody Połczyn Zdrój, a z początkiem roku uruchomienie nowej linii do produkcji piwa butelkowanego.

Marek Połczyn Full, Brewer Super Strong, Brewer Strong i Brewer Export smakosze piwa mogą już szukać na pewno w sklepach sieci Sano i Torg. Ceny wahają się między 2 a 2,5 złotego.

Firma eksportuje też swoje wyroby na rynek węgierski i włoski. Rozpoczęła też produkcję piwa specjalistycznego pszenicznego ABBE, które zawiera 5,2 proc. alkoholu i kosztuje około 4 złotych. Wszystkie marki są tu warzone na bazie połczyńskiej wody i rozlewane.

- Na razie jesteśmy w stanie rocznie produkować 200 tys. hektolitrów piwa, ale chcemy podwoić te moce - dodaje Jaromir Kaczanowski. - Zamierzamy rozbudować nasze magazyny, postawić nowe od podstaw o pow. 5 tys. metrów kwadratowych oraz kupić nowe tankofermentatory. I dosłownie kilka dni temu rozpoczęliśmy produkcję napoju energetycznego Torros, który na półkach sklepowych będzie w litrowych opakowaniach i puszkach o pojemności 330 mililitrów. Tak więc w dobie zbliżającego się kryzysu mamy się dobrze.

Spółka Fuhrmann, która już dziś zatrudnia prawie 120 osób, poszukuje też pracowników. Na razie specjalistów: technologa, laboranta i piwowara, jednak od marca, kiedy w browarze rozpoczyna się sezon, firma potrzebować będzie wielu rąk do pracy przy linii produkcyjnej. Można liczyć na zarobek do 1800 zł brutto.
Firma jest też jednym z głównych sponsorów koszalińskiego AZS. 

- Mam nadzieję, że kibice to zauważą i sięgną po nasze piwo - z uśmiechem oznajmia dyrektor handlowy spółki Fuhrmann.

Browar Połczyn

Regionalny połczyński browar założony został w 1825 roku przez niemiecką rodzinę Fuhrmann. W latach 70. i 80. XX wieku połczyńskie piwo było znane i cenione w całej Polsce. W 1989 roku zniknęło z rynku, by po kilku latach wrócić pod szyldem Broka. Ten jednak z Połczyna się wycofał i pod koniec 2006 roku pomieszczenia produkcyjne wydzierżawiła czeska firma Brewer, tworząc tu swoją spółkę córkę, ktora ostatecznie we wrześniu 2008 roku przemianowała się na Fuhrmann. 

Inga Domurat, Głos KOszaliński, GK24.pl