Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Browar Fortuna

04.07.2007

Tuż przy drodze krajowej nr 15, z Wrześni do Miłosławia, przy wjeździe do miasta, po lewej stronie, stoją budynki browary Fortuna.Pierwsze wzmianki o miłosławskim piwie sięgają 1626 roku, kiedy to dokonano urzędowego zapisu o ugotowaniu pierwszych warów piwa. W kolejnych latach, aż trzydziestu sześciu mielcarzy, odpowiednik obecnego piwowara, płaciło czopowe (dawna nazwa podatku akcyzowego).
W 1889 roku, staraniem okolicznych mieszczan, wybudowano nowoczesny, jak na owe czasy, browar parowy.
W 1939 r. skonfiskowany przez hitlerowców, a w 1950 przez ówczesne władze komunistyczne, pozbawiony opiekunów, podupadał wraz z upływem czasu, a znana marka miłosławickiego piwa odchodziła w niepamięć.
Do rąk spadkobierców trafił dopiero w 1995 roku. Nie remontowany i nie modernizowany, z zaniedbaną marką, trafił wreszcie w ręce spadkobierców.

Od pewnego czasu browar ten, świadomie nie konkurując z wielkimi grupami piwowarskimi, rozpoczął produkcję ginących na rynku piwnym marek. Nie używa on unitanków i metody high gravity, a do produkcji stara się używać wyłącznie słodów jęczmiennych i tradycyjnego chmielu. Piwa ciemne są czasami dosładzane naturalnym miodem a nie cukrem, sacharozą czy słodzikiem.

Srebrny Smok (12,7/6,2) jest piwem typu pils. Chmielowy zapach, wytrawna goryczka i "gęsta biała czapa" sprawiają, że piwo to doskonale gasi pragnienie w upalne dni. Jedynie zbyt wysoka zawartość alkoholu nie za bardzo pozwala nazwać go klasycznym pilsem bochemskim.

Złoty Smok (12,7º ekstraktu i 6,2% alkoholu) jest tradycyjnym piwem marcowym. Pierwotnie warzone w marcu, było jednocześnie ostatnią warką danego roku piwowarskiego. Wiązało się to z faktem nastania ciepłej pogody, która to nie sprzyjała warzeniu piwa, gdyż pojawiały się liczne bakterię pochodzące z naturalnego środowiska.
W Strasburgu obwarowano nawet terminy rozpoczęcia i zakończenia warzenia piwa. Rok piwowarski rozpoczynał się 23 kwietnia, w dzień św. Jerzego, a kończył 29 września, w dzień św. Michała. Piwo marcowe (märzen) posiadało słodowy aromat, bursztynowo-czerwoną barwę i podwyższoną zawartość alkoholu.
Tak też jest ze Złotym Smokiem, pełnia słodowości, stonowana goryczka i długotrwałe musowanie to podstawowe walory tego piwa.

Czerwony Smok (12,7/6,2) jest piwem o barwie ciemnoczerwonej miedzi. Pełnia słodowości komponuje się z subtelną goryczką pochodzącą od chmielu i ciemnych słodów. Całość wieńczy bladobursztynowa piana.

Czarny Smok (12,7/6,2) jest klasycznym ciemnym, wytrawnym piwem. Warzone z udziałem słodu monachijskiego i karmelowego, pachnącym słodem, chmielem i dymem, charakterem swoim przypomina stare ciemne piwa. W smaku nuty karmelu i lukrecji.

Najmłodszym dzieckiem browaru Fortuna jest Czarne Miodowe (12,7/5,6). Nie ma chyba na świecie tak ciemnego piwa miodowego, w którym doskonale komponuje się chmielowa goryczka z miodową słodyczą. Aromat chmielowy ze słodowym. Liczne nuty owocowe podkreślają walory tego piwa. Piwo to zasługuje na szczególną uwagę.

Fortuna Czarne (12,7/6,2), to ciemne, niemal smoliste, słodowe piwo, w którym aromat słodu dominuje nad chmielową goryczką. Smak karmelu i orzecha koli łączy się z porzeczkowym. Zapach słodu subtelnie miesza się z zapachem jałowca.

Komes (21/9), (łac. comes - dostojnik w okresie cesarstwa rzymskiego skupiający władzę administracyjną i wojskową danego okręgu) jest typowym porterem bałtyckim. Bogaty słodowy aromat, z nutami kawy i czekolady oraz suszonych owoców, jest niewątpliwie tym na co czekają piwni koneserzy.
Zastanawia mnie tylko co wspólnego z Miłosławem mają smoki, ale to już inna bajka.

Zestawienie piw warzonych przez browar Fortuna najdobitniej pokazuje jaki kierunek przyjęli obecni włodarze. Rynek pokaże czy ich decyzja jest słuszną. W dobie pogoni za zwiększoną produkcją i biciem kolejnych rekordów sprzedaży, polityka taka wydaje się być najwłaściwszą. Tylko czy konsument, który przez lata komunizmu pozbawiany był systematycznie reliktów minionej epoki, doceni piwa, odmienne w charakterze od obecnych. Przecież piwa typu pils nie są głęboko zakorzenionymi w polskiej tradycji. Mogą one stanowić tylko dopełnienie oferty. W kraju pozbawionym tradycji picia wokół tak zwanego komina i zalanym przez masowe produkty, taka droga może w końcu zaowocować. Może, jak to robią nasi sąsiedzi z południa, trzeba otworzyć raz w roku drzwi do browaru, by lokalny konsument był bliżej swojego browaru. Dostrzegły to już również duże grupy, o czym najdobitniej świadczą giełdy birofilistyczne w Żywcu czy Tychach.
Wiele złego też poczyniono naliczając akcyzę od zawartości Plato a nie od ilości alkoholu. Skłoniło to producentów do głębszego odfermentowania, w celu uzyskania wyższej zawartości alkoholu, kosztem pełni słodowości smaku.
Browar Fortuna i Krajan posiadają chyba największą w kraju ofertę piw ciemnych tworząc tym swoisty precedens. Piwa ciemne posiadają intensywniejszy aromat i znacznie większy bukiet smakowy. Są one doskonałe do spożycia zarówno w zimowe jak i letnie wieczory.

Gratuluję pomysłowości i powrotu do tradycji piwowarskich, oferując polskiemu konsumentowi takie piwa. Oby inni zaprzestali bezsensownej konkurencji z wielkimi konsorcjami piwnymi i wykorzystali lukę powstałą na rynku piwnym. Wydaje mi się, że położenie nacisku na jakość, oryginalność dało już owoce niektórym browarom. Teraz czas na konsumenta. Nie pozwólmy by takie "rodzynki" zaginęły. Delektujmy się ich smakiem, a nie tylko gaśmy pragnienie.

Piwu Cześć!

Marek Suliga