Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Bractwo idzie do szkoły IV

14.01.2007

Nadszedł początek grudnia, a wraz z nim czwarte spotkanie (01.12.2006) kursu oceny sensorycznej dla Bractwa Piwnego.Czwarte z kolei laboratorium zamykało testy na wrażliwość smakową. Po teście na daltonizm smakowy i teście na próg wrażliwości smakowej nadszedł moment na test ustalający próg różnicy smakowej. Tym razem test już został przeprowadzony pod kątem branży piwnej. Zajęcia obejmowały smak gorzki i kwaśny, czyli te, które w piwie mają największe znaczenie.
Zostaliśmy poddani dwóm seriom testów. Pierwsza z nich, parzysta, bazowała na smaku gorzkim. Uczestnicy dostali do spróbowania siedem par próbek. W każdej z par należało określić, która próbka ma intensywniejszy smak, a która słabiej wyczuwalny. Poprawnie zrobiony test dopuszczał jedną pomyłkę. Trzem osobom udało się wyczuć wszystkie siedem próbek bezbłędnie. Kilka osób przeszło przez test pozytywnie popełniając jeden błąd.


Druga seria bazowała na smaku kwaśnym. Tym razem były to próbki trójkątowe. Próbowaliśmy siedem trójek próbek. Test był o tyle trudniejszy, że należało zaznaczyć, które próbki charakteryzują się intensywniejszym smakiem, a mogła być to jedna lub dwie w trójce. Test trójkątowy wykluczał właściwie przypadkowe, dobre odpowiedzi. Z uwagi na wyższy poziom trudności test dopuszczał dwa błędy. O tym, że test faktycznie był trudniejszy świadczyć może fakt, że jedynie jednej osobie udało się przejść przez niego pozytywnie.


Na szczęście przyszłotygodniowe zajęcia dadzą nam szanse nauczenie się czegoś. W przyszłym tygodniu nie będziemy testowani, tylko zapoznamy się z próbkami piw z wadami. Tego nam do tej pory brakowało, więc z niecierpliwością czekamy na piąte (dodatkowe) zajęcia.


Sala wykładowa powitała nas stojącymi na stoliku i kusząco wyglądającymi butelkami z różnymi gatunkami piw. Przegląd teoretyczny został podparty degustacją różnych rodzajów i gatunków złocistego trunku. Na pierwszy ogień poszedł Pils, zaraz po nim spróbowaliśmy Weizen’a. Były także piwa reprezentujące Ale, Portera, Koźlaka oraz Piwa Belgijskie.


Przed nami dwa ostatnie zajęcia. Czego do tej pory się nauczyliśmy? Poznaliśmy zapewne swoje ograniczenia. Przekonaliśmy się także, że smaki i zapachy nie są czymś tak oczywistym, jak się do tej pory wydawało.
Magdalena Banasiak