Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Bractwo Piwne w Browarze Śląskim

24.08.2004

Po długim oczekiwaniu i wielu staraniach grupa członków Bractwa Piwnego odwiedziła Browar Śląski 1209 w Lwówku Śląskim. W połowie lipca (17.07.2004) spotkaliśmy się z właścicielem browaru, mogliśmy też na własne oczy zobaczyć, jak warzone jest Piwo Roku 2001 i 2003.
Wjazd do Browaru Śląskiego 1209 to jednocześnie brama średniowiecznych murów obronnych Lwówka Śląskiego. Zabudowania browaru są „przytulone” albo wręcz przenikają się z pozostałymi fragmentami średniowiecznego grodu. Zabytkowy charakter całego kompleksu budynków browaru i murów obronnych z jednej strony umożliwił jego ocalenie, ale z drugiej strony utrudnia jego rozwój. Browar wraz z murami miasta stanowi obiekt zabytkowy, dzięki czemu nie można go zniszczyć, ale też nie można przebudować, dostosowując do potrzeb współczesnej produkcji.
Przy bramie wjazdowej do browaru powitała nas Irena Galicka, kierowniczka Browaru Śląskiego, która później była także przewodniczka grupy z Bractwa Piwnego. Zaraz po wejściu do firmy naszą uwagę przykuła nietypowa riksza – miejsce przeznaczone zwykle dla pasażerów zajęte było przez dystrybutor do piwa. Jak żartobliwie wyjaśniła pani Galicka – to pojazd, którym posługują się przedstawiciele handlowi o najsłabszych wynikach.
Właściciel Browaru Śląskiego 1209, Wolfgang Bauer, przyjął nas w gabinecie, pełniącym jednocześnie funkcję sali narad. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim problemów browaru. Nie dało się uniknąć wrażenia, że pan Bauer stara się przekazać Bractwu Piwnemu jak najwięcej swoich żalów. Choć wydawałoby się, że powinien mieć powody do optymizmu.
Jak różnie spojrzeć można na te same zdarzenia dowodził Wolfgang Bauer na przykładzie przygotowanych dla nas egzemplarzy tygodnika Newsweek (04.05.2004, Przemysław Puch, „Z chmielu i czasu”. Artykuł jest dostępny na naszej stronie internetowej w dziale „Informacje prasowe o piwie”.) zawierającego kilkustronicowy artykuł prezentujący Browar Śląski 1209 w bardzo korzystnym świetle. Okazuje się – wyjaśniał Bauer – że taki artykuł, to oczywiście radość i promocja, ale to także przyczyna niszczenia sieci sprzedaży i dystrybucji. Jak przekonywał nas właściciel browaru, każda pozytywna informacja skutkuje zmasowanym atakiem ze strony wielkich koncernów piwowarskich. Przedstawiciele handlowi tych ostatnich użyją wszelkich środków, żeby hurtownicy i dystrybutorzy zastąpili piwo z Lwówka ich piwem. A wielkie koncerny dysponują naprawdę wielkimi środkami – zapewniał Wolfgang Bauer.
Kolejnym powodem zmartwień dla właściciela lwóweckiego browaru jest współpraca, czy raczej konflikt, z władzami lokalnymi. Jak wyjaśnił Wolfgang Bauer, 17 lipca jako data zaproszenia Bractwa Piwnego do Lwówka nie była przypadkowa. Wtedy właśnie w mieście trwało VII Lwóweckie Lato Agatowe – połączenie regionalnego festynu ze świętem minerałów. Piwo z Browaru Śląskiego nie było dostępne w czasie imprezy. Zdaniem browaru to przejaw dyskryminacji lokalnych firm i krótkowzroczności władz samorządowych. Bractwo Piwne po jednodniowej wizycie w mieście nie podejmuje się rozstrzygać konfliktów, których podłoże sięga zapewne wielu lat wstecz. Faktem jest, że piwa lwóweckiego mogliśmy się napić tylko w browarze.
Rozmowy z właścicielem, degustacje Książęcego i Dobrego Mocnego mogłyby trwać bardzo długo, koniecznie jednak chcieliśmy zobaczyć sam browar. W role przewodniczki wcieliła się Irena Galicka, ona też oprowadziła nas po wszystkich działach i zakamarkach browaru. Z racji położenia między ciasną zabudowa lwóweckiej starówki, a dawnymi murami miejskimi, browar wykorzystuje każdą dostępna przestrzeń, pracownicy korzystają z niewielkich, choć zapewniających dużą wydajność, pomieszczeń. Architektonicznie browar należy do ciekawszych zakładów tego typu.
W Browarze Śląskim 1209 i w Lwówku Śląskim spędziliśmy niezapomnianą letnia sobotę. Dzięki uwagom właściciela browaru nawiązaliśmy kontakt z władzami miasta. Wierzymy, że przy okazji następnej wizyty Bractwa Piwnego w Lwówku Śląskim nie będzie już wzajemnych oskarżeń i narzekań. Jesteśmy pewni, że piwo z lwóweckiego browaru pozostanie znakomitą promocją dla miasta i regionu.
Bractwo Piwne