Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Bractwo Piwne

17.02.2005

W Częstochowie istnieje Bractwo Piwne. Tworzą je miłośnicy napoju, którzy uważają za radość rozmowy o nim, propagowanie kultury picia piwa. Zrzesza kilkanaście osób, lecz - jak słusznie przypuszczamy - ten krąg pewnie niebawem się znacznie powiększy.
Na miejsce spotkań wybrali Pub Oslo. Tu dwa razy w miesiącu gawędzą o tajemnicach wyrobu swego ulubionego napoju z pianką, jego sekretach (bardziej tematu rozwijać nie będziemy, niech wystarczy tylko, że tak jak panie domu mają swe sekrety związane z działaniami kulinarnymi, tak i mężczyźni - właśnie sekrety piwne).
Częstochowskie Bractwo to filia ogólnopolskiego, działającego w Polsce już 10 lat. Przewodniczy mu Arkadiusz Michalski. Powstało 18 grudnia ubiegłego roku, czuje się jednak mocne i jest bardzo chętne do działania. A co interesujące szczegolnie: ma silną frakcję sympatyków warzenia piwa domowego.
- Dbamy o różnorodność gatunków, zależy nam na tym, by rynek nie był dominowany przez któregoś z producentów - mówią o sobie. - Poza tym, jako lokalni patrioci jesteśmy przeciwni zamykaniu małych browarów, wypieraniu ich z rynku przez duże kompanie piwowarskie.
Bractwo liczy w kraju blisko 400 członków, szczególnie silne jest w takich miejscowowściach, jak Kuźnia Zgierska, Łódź, Kraków. Jego filie nazywa się kręgami lokalnymi. Na czele kręgu znajduje się Rada Starszych, ma ona swego przewodniczącego, sekretazra, skarbnika i dwóch członków. Ogromnie poważnie brzmią te słowa, dowodzą jednak silnego nawiązania do tradycji.
Jak w praktyce odbywa się propagowanie: na przykład przez konkursy w określaniu smaku piwa - które z kilku próbek jest najlepsze i dlaczego (próbujący oczywiście nie znają próbowanych marek).
Wyniki są przedziwne, a jeszcze dziwniej wypada test na odgadnięcie marki - bo oto okazuje się, że gatunek wydający się doskonale znanym ma smak, na podstawie którego z trudem rozpoznalibyśmy go.
I ja na takim zebraniu byłem, i piwo z bractwem piłem, a com widział i słyszał, pismem utrwaliłem.


42-200

Janusz Pawlikowski