Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Bo kufle były złe…

07.08.2008

W zeszłym tygodniu urzędnicy z Doncaster wydali złą opinię restauracji Kuchnia Polska. Piwo serwuje się tam w litrowych szklankach, a nie w pintach, co jest niezgodne z brytyjskim prawem. Właściciele mają 28 dni na wymianę szkła w lokalu. Jeśli tego nie zrobią – będą konsekwencje.

Nicowi Davisonowi, nigdy nie przeszło przez myśl, że sprzedawanie polskiego piwa, w polskiej restauracji, w polskich kuflach, może być przestępstwem. Kontrola jakości zagroziła właścicielowi restauracji 2,000 funtów mandatu i koniecznością pojawienia się w sądzie, jeśli nadal będzie sprzedawał piwo w litrowych kuflach a nie w tzw.pintach. Davisom ma popracie Metric Martyrs Movement. Organizacja wyraziła opinię, że restauratorzy powinni mieć prawo do sprzedawania dóbr w miarach, jakie sami wybiorą. 

 

Nic Davison i Krystyna Ciuraj, otworzyli polską restaurację w Doncaster, w maju. Kuchnia Polska cieszyła się dużym powodzeniem zarówno wśród lokalnej społeczności jak i polonii. Jednak w zeszłym tygodniu urzędnicy wydali lokalowi złą opinię za podawanie piwa w szklankach o nieodpowiednim rozmiarze. Owe niewłaściwie kufle to szkło dostarczone do lokalu razem z piwem Żywiec – szklanki 0,3 l i 0,5 l.


Jak wynika z ustawy z 1988 r. , piwo beczkowe oraz cider, mogą być sprzedawanie tylko w pintach. Podawanie złocistego napoju w litrach lub jego cząstkach jest nielegalne. Nawet jeśli pint to niemal to samo co 0,5 l. Właściciele mają 28 dni na zmianę rozmiaru szklanek. Jeśli tego nie zrobią, poniosą konsekwencje. Zła opinia urzędników została wydana, pomimo braku negatywnych głosów ze strony konsumentów.

 

- Restaurację o tworzyliśmy w maju. Wydaliśmy mnóstwo pieniędzy na renowację. Chcemy przyciągnąć nie tylko Polaków, ale także lokalną społeczność Doncaster – mówią właściciele Kuchni Polskiej. – To ostrzeżenie od urzędników tylko pokazuje, jak głupie może być prawo. Podobnego zdania jest Neil Herron, rzecznik Metric Martyrs Movement. – To kolejny przykład braku zdrowego rozsądku ze strony urzędników.

 

Herron uważa też, że skoro urzędnicy są tak skrupulatni, to powinni też ukarać miejsca w których shandy ( piwo +lemoniada), jest sprzedawane w pintach. Z prawnego punktu widzenia to soft drink, który powinien być serwowany w szklankach litrowych.

Anna Chodacka, MojaWyspa.co.uk