Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Białystok. Rynek Kościuszki: sponsorzy na parasolach źle widziani

11.11.2008
Białystok. Rynek Kościuszki: sponsorzy na parasolach źle widziani Białystok. Rynek Kościuszki: sponsorzy na parasolach źle widziani

Kamienice bez reklam, a parasole w letnich ogródkach w takim samym kolorze i bez nazw sponsorów - tak już w następnym roku ma wyglądać centrum Białegostoku. Urzędnicy zapewniają, że nowe zarządzenia prezydenta nie utrudnią życia właścicielom firm przy Rynku Kościuszki.

Porządkowanie wyglądu Śródmieścia władze Białegostoku zapowiadały od kilkunastu miesięcy. Teraz zapowiedzi stały się prawem - prezydent wydał zarządzenia, w których dokładnie określił, jakie imprezy mogą odbywać się na Rynku Kościuszki i jak mogą wyglądać reklamy, wywieszone na budynkach należących do gminy. Wprowadzono też szczegółowe zasady organizacji letnich ogródków. I to właśnie te ostatnie budzą najwięcej emocji wśród restauratorów. W zarządzeniu zapisano bowiem, że na czaszach parasoli nie mogą znajdować się loga sponsorów (najczęściej są to browary).

- Czy to nam przeszkadza? Najbardziej przeszkadza sponsorom. Mogą po prostu nie dać nam do ogródków parasoli - mówi Arkadiusz Cichocki, właściciel sieci pizzerii "Savona”. Przy jednym z jego lokali już kolejny rok stał ogródek, i to właśnie na Rynku Kościuszki. - Na szczęście wiele firm ma kilka rodzajów parasoli do wyboru, ponieważ podobne zakazy obowiązują również w innych miastach. Można więc znaleźć takie, które spełniają wymogi stawiane przez miasto - dodał Cichocki.

- Na tę zasadę dotyczącą oznaczeń firm na parasolach zwracaliśmy uwagę już ostatniego lata, chociaż wtedy nie ukazała się ona jeszcze w formie zarządzenia prezydenta Białegostoku - wyjaśnia Urszula Sienkiewicz, rzecznik prezydenta. - Nie była ona jednak restrykcyjnie przestrzegana, gdyż wielu restauratorów dużo wcześniej zamówiło parasole u dostawców. Ale w następnym roku nie powinno być z tym żadnych problemów.

 

Porządek z reklamami
Do końca czerwca 2009 r. władze chcą zrobić porządek z reklamami na budynkach należących do miasta. Szyldy będą mogły wisieć tylko przy głównym wejściu i to do wysokości gzymsu, oddzielającego parter od I piętra. Jeśli w jednej kamienicy jest kilka firm czy sklepów, ich szyldy będą musiały wyglądać podobnie.
 

(ka) Gazeta Współczesna