Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Bezdomna w browarze

28.06.2004

W jednej z wielkich kadzi, w których od dawna nikt piwa nie warzy, wiszą na około wielkie fotogramy jednego z bardziej znanych artystów fotografików z Wrocławia, Czesława Chwiszczuka, kawałek dalej, w byłej biurowej kanciapie majstra małe czarnobiałe fotografie przybił gwoździkami do ściany z odpadającą zieloną farbą olejną - Tomasz Piechel.
Galeria Bezdomna to nie nazwa, to idea, której wrocławski przeszczep przygotował z przyjaciółmi Tomasz Piechel. Zrobili to społecznie. Władze miasta nie dodały nawet złotówki, a pańskim gestem rozdawało tysiące na sporo chybionych przedsięwzięć w ramach rozdętego do przesady maratonu „Wrocław non stop”. Nikomu nie wystarczyło wyobraźni, żeby przewidzieć, że będzie to spontaniczna i największa wystawa fotograficzna na Dolnym Śląsku. Do tej pory prace zaprezentowało w browarze 162 fotografików, a lista nie jest zamknięta, Autorzy to amatorzy i zawodowcy z całego Dolnego Śląsku, kilku polskich miast, ale też z Czech i Niemiec. Galeria Bezdomna to polski pomysł na fotograficzny Hyde Park. Od dwóch lat wędrująca po różnych pustostanach galeria, którą wymyślili uznani fotograficy – Tomasz Sikora i Andrzej Świetlik - w siedemnastej edycji, we Wrocławiu zagnieździła się w starym Browarze Mieszczańskim przy ulicy Hubskiej 44, nowej oazie sztuki niezależnej. Jej siła i rosnąca popularność polega na tym, że swoje zdjęcia może tam pokazać każdy. Nie ma żadnych reguł, panuje pełna dowolność. Od tematu poczynając, a na formie kończąc. Nie ograniczona też jest ilość fotografii, które autor chce pokazać. Wystawy trwają czasem jeden dzień, a czasem tydzień, jak ta wrocławska, której codziennie od godziny 18.00 towarzyszą spotkania, pokazy, projekcje filmowe, dyskusje. Pierwszy wernisaż Galerii Bezdomnej odbył się 25 maja 2002 w starej resursie kupieckiej przy ulicy Złotej w Warszawie. Na następnej wystawie spotkają się w lipcu w Londynie. Swoje wernisaże mieli już w Australii (Melbourne Geelong) w stolicy Niemiec w Berlinie. W Polsce fotografie wisiały już w kopalnianym szybie Wilson w Katowicach Janowicach, w hali 89d gdańskiej stoczni, w której montowano w czasie wojny u-booty, w zamku krzyżackim w Świeciu, w łódzkim „china town” w starej przędzalni, w Świnoujściu w dawnej bazie marynarki wojennej, która najpierw służyła Niemcom, a po wojnie Rosjanom, czy też w starym szpitalu w Sandomierzu.

Namawiam wszystkich do spotkania w Galerii Bezdomnej (Browar Mieszczański, ul. Hubska 44, w godz od 12 do później nocy). Wystawa potrwa do soboty (3 lipca), do godziny 16.00.

Słowo Polskie/Gazeta Wrocławska

Krzysztof Kucharski