Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

Ale nawarzyli piwa!

20.01.2005

Polskie browary eksportują piwo na cały świat. Duże koncerny podwajają eksport, ale i małe lokalne browary „wyrywają" swój kawałek rynku.
Najlepiej radzą sobie duże browary i koncerny piwowarskie. Małym jest znacznie trudniej. Szczególnie uciążliwa była konieczność utworzenia składów podatkowych.
- W Polsce ubyło pięć małych browarów - podaje Tadeusz Kromplewski, dyrektor Browaru Grudziądz.
Mimo to mniejszym browarom w naszym województwie udaje się
przetrwać, a nawet notować wzrosty sprzedaży.
- Wypadliśmy z rynku na letnie miesiące i dlatego teraz musimy odbudować grupę klientów - usłyszeliśmy w nakielskim browarze Krajan. - Ale powoli rośnie sprzedaż naszego piwa.

Bez ulgi

O podwojeniu produkcji, na razie po cichu, mówi się w żnińskim browarze.
- Na razie zanotowaliśmy o kilka procent wyższą sprzedaż, ale chcemy zaistnieć w innych regionach Polski, na początek rozważamy południe kraju - mówi Dariusz Piechowski, asystent zarządu browaru Leszek.
Ale nie tylko krakowiaków chcą rozsmakować w paluckim trunku.
- Prowadzimy wstępne rozmowy na temat eksportu naszego Leszka do Szwecji - zdradza Piechowski. - Skandynawowie docenili piwo ze względu na tradycyjne metody jego
warzenia. Gdyby umowa ze Szwedami doszła do skutku, to browar Leszek podwoiłby sprzedaż.
Browar Grudziądz, największy niezależny browar w regionie, producent piw Kunter i Rotmistrz, nie mógł skorzystać ze zniżki w akcyzie gdy rozpoczął działalność po odkupieniu,
wyremontowaniu i uruchomieniu zamkniętego zakładu. Takie ulgi przyznano mniejszym browarom po to, by miały szansę konkurować z dużymi koncernami. Wielu lokalnych producentów
piwa twierdzi, że to i tak za mało, by skutecznie stawiać czoła bogatym zachodnim firmom. Browar Grudziądz ulgi takiej został w pewnym okresie pozbawiony.
- W 2002 roku odkupiliśmy browar od Brau Union i w pierwszym roku mieliśmy zerową produkcję - przypomina
Kromplewski. - Urzędnik zdecydował, że zerowa produkcja nie mieści się w przedziale do 20 tyś. hektolitrów rocznie i pozbawił nas ulgi.

ANDRZEJ OLKOWSKI
prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich:
W skali całego kraju w lokalnych browarach po wejściu do Unii jest gorzej. Kosztowne składy podatkowe, wysoka akcyza i kiepskie lato - to główne przyczyny takiego stanu.

Gazeta Pomorska

AGATA KOZICKA