Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

AVENTINUS WEIZEN-EISBOCK

24.02.2011

Od kilku lat można zaobserwować zmianę polityki marketingowej w wielu browarach na świecie. Szczególnie obserwujemy to u naszego sąsiada z zachodu. W kraju, w którym konsumpcja piwa na mieszkańca na rok biła rekordy światowe, jego spożycie zaczęło spadać.

Jest to efektem pojawienia się różnorodnej gamy napoi alkoholowych (z rumem, wódką itp.- szczególnie modnych w młodej populacji). Nieznacznie wzrosło również spożycie wina. Kraj o największej liczbie browarów (około 1250) i największej liczbie produktów (7500 marek piwa - dane z 2006) odnotował chyba największy (%) spadek spożycia piwa na świecie.

Wszystko to skłoniło ekipy marketingowe do zwiększenia nacisku na promocję piwa. Ostatnio moją uwagę skierowałem na jeden z najciekawszych browarów w Bawarii jakim jest niewątpliwie Private Weißbierbrauerei G. Schneider & Sohn GmbH.
Browar powstał w Monachium w roku 1872 a jego założycielem był Georg Schneider (1817-1890) zwany w późniejszym okresie I. Wspólnikiem był wówczas jego 26 letni syn (również Georg). Specjalnością tego rodzinnego browaru, jakich wówczas było wiele, stała się produkcja piw pszenicznych stylu hefe weizen.

Rodzina ta przez wiele lat pełniła funkcje piwowarów w browarze Hofbräuhaus w Monachium.

W pierwszym roku działania browaru powstaje najbardziej utytułowane piwo, jakim niewątpliwie jest, znane po dzień dzisiejszy, Schneider Weisse Original.
Ono też stanowi największy wolumen sprzedaży piwa w tym browarze. Jest produkowane według niezmiennej receptury o początku powstania browaru.

W roku 1907 powstaje kolejny szlagier tego browaru jakim jest Aventinus Weizen Bock. Piwo to jest swoistym hołdem i pochodzi od imienia Johannesa Aventinusa, znanego historyka , który jako pierwszy opisał Bawarię i jej mieszkańców.

Jego autorem jest kolejny spadkobierca rodzinnych tradycji piwowarskich Mathilda Schneider (1877-1973). To niezwykłe piwo zapoczątkowało rozwój kolejnej linii piw stylu hefe-weizen jakim jest Weizen Bock.

Browar ten, wspólnie z browarem w Erdingu pod Monachium, przez wiele lat postrzegany był jako wzorcowy przy produkcji piw pszenicznych.
Produkcja, pod pieczołowitym rodzinnym nadzorem, stale była powiększana. W 1944 roku w wyniku nalotów alianckich browar, wraz z urządzeniami, został zniszczony. Reaktywowano go w 1946 roku w nowym miejscu w Kelheim. Siedziba browaru pozostała jednak w Monachium.

Od 2009 roku zaobserwowałem zmianę polityki marketingowej browaru. Częściowej zmianie, a właściwie modyfikacji, uległy zarówno etykiety produktów, jak i kapsle na butelkach. Kapsle te przyjęły różne kolory, a na ich powierzchni pojawiły się litery TAP. Etykiety nabrały wyrazistego koloru by jednoznacznie wyróżnić poszczególne produkty browaru.

I tak, pierwotny produkt browaru, zwany popularnie Schneider Weisse Original, otrzymał dopisek „Unser” – „nasz” i przybrał granatowo-żółtą szatę kolorystyczną. Przypisano mu symbol TAP7.

Dla odróżnienia wizualnego inny produkt nie mniej znany, jakim jest Aventinus, przyjął kolor fioletowy i symbol TAP6.

Dalej Schneider Weisse Weizen Hell – TAP1, Schneider Weisse Kristal – TAP2, Schneider Weisse Alcohol Free – TAP3, Schneider Weisse Green Edel-Weisse (na bazie ekologicznej) – TAP4 a Schneider Weisse Light – TAP11.

Całe to „zamieszanie” miało za zadanie zwrócić uwagę wielbicieli piwa na pozostałą i tak już szeroką ofertę browaru.

Obecnie browar zatrudnia bisko 100 pracowników, a jego produkty sprzedawane są w Niemczech i 27 innych krajach świata przy wielkości produkcji wynoszącej 300 tys. hektolitrów na rok (2008). Do swojej produkcji browar używa słodu pszenicznego z regionu Altmühltel, słodu jęczmiennego z regionu Kelheim i Ridenburga a chmielu oczywiście z Hellertau.

Zwieńczeniem całej tej kampanii było wylansowanie kolejnej marki jaką stał się Aventinus Eisbock. Autorem tego niezwykłego piwa jest Hans Peter. Piwo posiada aż 28°Plato i 12% alkoholu obj. Udział słodu pszenicznego wynosi 42%.

Podstawowe cechy piwa:

Barwa: niezwykle ciemna lecz nie czarna. Dominują odcienie brązu, ciemnego bursztynu i ciemnej miedzi.

Klarowność
: niemal całkowity jej brak lecz nie jak u klasycznego stouta.

Pienistość
: intensywna choć nietrwała.

Nasycenie: obfite lecz nieco „zduszone ciężarem” znacznej, niezwykłej ekstraktywności.

Smak: mimo wysokiego odfermentowania, typowego dla stylu, goryczka przeplata się z smakiem słodkim (kolejny wpływ na zwiększoną ekstraktywność).

Zapach: w początkowej fazie dominuje typowy dla stylu hefe-weizen zapach banana (estr octan izoamylu). Ten drugi tak istotny jak gożdzik (fenol 4-winylogwajakol) stanowi zaledwie tło dla pozostałych zapachów. Z czasem, gdy ten pierwszy intensywny zapach się ulatnia, pojawiają się inne zapachy, tak typowe dla piw ciemnych, jak czekoladowy i owocowy z nutami korzennymi.

Wrażenie ogólne: piwo stanowi niezwykły rarytas dla wielbicieli głębszych doznań w piwie. Jego intensywny i różnorodny zapach daleko wychodzi poza kanony stylu hefe-weizen. Nie polecam tego piwa zwykłemu wielbicielowi złocistego napoju. Nie jest to jednak wada lecz pokaz kunsztu piwowarskiego połączonego z kilkusetletnią tradycją browaru Private Weißbierbrauerei G. Schneider & Sohn GmbH.
W dobie dominacji produktów bez skazy lecz i również bez wyrazu taki „rodzynek w cieście” udowadnia, że nie wszystko jeszcze zostało powiedziane w branży piwowarskiej.

Piwu cześć

Marek Suliga