Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

42. Chmielaki Krasnostawskie to już historia

06.09.2012
42. Chmielaki Krasnostawskie to już historia 42. Chmielaki Krasnostawskie to już historia

W dniach 17-19 sierpnia, w Krasnymstawie, trwało już 42. Ogólnopolskie Święto Chmielarzy i Piwowarów czyli popularne "Chmielaki Krasnostawskie”. Jest to niewątpliwie największe takie święto w Polsce. Okolice Krasnegostawu są jednym z największych "zagłębi chmielarstwa” w naszym kraju. Tradycje chmielarstwa sięgają tu początków XX wieku i wiążą się ściśle z osobą Tadeusza Fleszyńskiego, inżyniera chmielarstwa, który niemal w całości poświęcił się tej branży.

Pierwsze ,,Chmielaki” odbyły się w dniach 11-12 września 1971 r. i miały głównie charakter regionalny. Od 1977 r. stały się imprezą ogólnopolską. W trakcie ich trwania można było obejrzeć występy zespołów regionalnych oraz wyroby twórców ludowych.


Od 2009 r. zmieniono termin ,,Chmielaków”, przeniesiono z początku września na przedostatni weekend sierpnia. Obecnie w trakcie ich trwania oprócz tradycyjnych elementów tego święta jak msza święta w intencji chmielarzy, Korowód Chmielakowy czy Sesja Chmielarska można było uczestniczyć w licznych imprezach o bardzo zróżnicowanym charakterze. Zarówno rozrywkowym jak i sportowym. W tym roku zorganizowano po raz pierwszy Półmaraton Chmielakowy, który cieszył się wyjątkowo wielkim zainteresowaniem.


W trakcie trwania ,,Chmielaków” odbywa się również, rokrocznie, największy w Polsce Konsumencki Konkurs Piw. W tym roku, w konkursie, udział wzięły aż 162. piwa z 29. browarów z Polski i Czech. Piwa swoje zgłosiły zarówno koncerny jak i browary regionalne oraz restauracyjne.


Tak liczne zgłoszenia - po raz kolejny padł rekord! - pozwoliły na zorganizowanie konkursu we wszystkich 11. kategoriach.


Już w pierwszej kategorii (piwo jasne pełne o zawartości ekstraktu w brzeczce 10,1-11° Blg) doszło do ciekawej konfrontacji i nie mniej ciekawego rozstrzygnięcia. Pierwsze miejsce zdobyło piwo Konstancin Lekki z browaru w Konstancinie.


Kategoria ta jest jedną z najtrudniejszych, ze względu na małą ekstraktywność, przez co według wielu wielbicieli złocistego napoju odznacza się niską smakowitością piwa. Mistrzami tej kategorii są z całą pewnością nasi południowi sąsiedzi. I to właśnie oni zostali pokonani przez ten niewielki regionalny browar. Na 5. Kolejnych miejscach uplasowały się piwa z takich czeskich browarów jak: Rohožec, Svijany i Černa Hora.


Browar z Konstancina zdobył jeszcze 2 pierwsze miejsca i 1 trzecie stając się niekwestionowanym zwycięzcą tegorocznego konsumenckiego konkursu. Na uwagę zasługuje również jego zwycięstwo w kategorii piw pszenicznych tak ostatnio rozwijającej się w naszym kraju.


W tej to właśnie kategorii 2. miejsce zdobyło niezwykłe piwo o pięknej nazwie Śmietanka Toruńska z restauracyjnego browaru Staromiejskiego Jan Olbracht z Torunia. Jest to dowód, że i w takich małych browarach można stworzyć doskonałe piwa gwarantujące właściwe cechy gatunkowe produktu.


Warto również powiedzieć kilka słów o innym browarze, który od kilku miesięcy zmienia swoje oblicze. Mowa o browarze Fortuna z Miłosławia. Po wypuszczeniu na runek krajowy trzech nowych piw: Miłosław Pilzner, Miłosław Koźlak i Miłosław Pszeniczne browar miał problemy z ich jakością, stabilnością i co najważniejsze, z powtarzalnością. Z czasem jednak poprawiono jakość produktów, co zaowocowało zwycięstwem piwa Miłosław Koźlak w kategorii piwa ciemne mocne o zawartości ekstraktu w brzeczce 13,1-18° Blg. Dodatkowo piwo to zdobyło tytuł Grand Prix Chmielaków 2012 ,,Królewskie Karpie” dla najbardziej smakowitego piwa. Choć browar z Miłosławia ma jeszcze długą drogę przed sobą, to z całą pewnością zrobił już wiele zmierzając we właściwym kierunku, a nagroda ta w znacznym stopniu pozwoli innym sympatykom piwa odkryć ten mały regionalny browar.


W najliczniej obsadzonej kategorii (36 piw): napoje piwne, piwa smakowe niekwestionowanym zwycięzcą jest browar Jagiełło. Cztery pierwsze miejsca zdobyły piwa z tego właśnie browaru. Wszystkie one powstały na bazie ciemnego piwa Magnus. Są nimi Magnus Black (toffi), Magnus Czekoladowy, Magnus Śliwkowy i Magnus Wiśniowy. Siódme miejsce, w tej niezwykle rozwijającej się od pewnego czasu kategorii, zdobyło piwo Magnus o smaku rumowym. Od dłuższego już czasu browar ten, piwami smakowymi, zdobywa popularność i pozyskuje nowych zwolenników.


Warto również wspomnieć o innym browarze restauracyjnym, a właściwie ich sieci. Mowa tu o Bierhalle, browarze, który od początku swego powstania uczestniczy w niemal wszystkich konkursach piwa w Polsce. Łącznie browary tej sieci zdobyły aż cztery nagrody. Najlepiej wypadł browar Bierhalle Arkadia z Warszawy zdobywając pierwsze miejsca w kategoriach piw ciemnych o zawartości ekstraktu w brzeczce 11,1-12° Blg i 12,1-13° Blg.


Trudno też nie napisać o piwach z browarów koncernowych gdzie również nie obyło się bez pewnych, dla niektórych, niespodzianek. W kategorii piwa jasne o zawartości ekstraktu w brzeczce 11,1-12° Blg piwo Lech Pils z Kompani Piwowarskiej zdobyło pierwsze miejsce wyprzedzając sztandarowy produkt tego koncernu jakim jest Lech Premium (3. Miejsce w tej kategorii). Od dłuższego już czasu odnoszę wrażenie, że to właśnie ten zwycięzca jest bardziej smakowitym piwem odznaczającym się swoistą duszą lub jak kto woli, kręgosłupem piwowara.


Nadal na tronie utrzymuje się, w kategorii piwa ciemne mocne o zawartości ekstraktu w brzeczce powyżej 18,1° Blg, piwo Żywiec Porter. Ta niezwykła, bo silnie chmielona, wersja portera bałtyckiego, warzona w Cieszynie, jest nadal chyba najczystszą sensorycznie w swoim stylu. Choć od pewnego czasu na rynku krajowym pojawiają się coraz to kolejne wersje tego stylu, to nadal czołówka nie ulega zmianie.


Tegoroczne wyniki Konsumenckiego Konkursu Piw pokazują, że konsument zaczyna doceniać bogatsze walory smakowo zapachowe. Wyraźna negacja piw niedoskonałych sensorycznie utwierdza mnie w tym przekonaniu. Czas zatem na dalszą piwną edukację. Niech wygrywa rzeczywiście najbardziej smakowite piwo co przełoży się z kolei na jego wielkość sprzedaży.


Piwu cześć, Marek Suliga