Aktualności

« poprzedni  |  powrót do listy  |  następny »

40 lat pracy budowniczego browaru Szczepana Bekiera

14.02.2009
40 lat pracy budowniczego browaru Szczepana Bekiera 40 lat pracy budowniczego browaru Szczepana Bekiera

Przychodzi taki czas, że każdy musi odejść na emeryturę. Teraz przyszedł czas na mnie - mówi Szczepan Bekier, który o łomżyńskim piwie wie najprawdopodobniej najwięcej ze wszystkich mieszkańców miasta. W Browarze Łomża przepracował 40 lat, zaś wcześniej ponad rok go budował.

Jako 19-latek w 1967 roku trafił do Elbląskich Zakładów Piwowarsko-Słodowniczych - taką nazwę pod koniec lat 60-tych nosił łomżyński browar. 

- Uczestniczyłem przy jego budowie, montowałem maszyny, stawiałem rozlew oraz warzelnię, trwało to gdzieś do października `68 roku - wspomina Szczepan Bekier.
Wtedy zakład zmienił nazwę na Białostockie Zakłady Piwowarsko-Słodownicze Browar w Łomży. Bekier został konserwatorem maszyn i urządzeń na rozlewie butelkowym.

- Na tym stanowisku pracowałem do końca 1988 roku, a ostatnie dwadzieścia lat do momentu odejścia na emeryturę już jako mistrz rozlewu - dodaje Bekier.

Łomżyński browar dzisiejszy emeryt zna jak własną kieszeń. Przeżył wszystkie zmiany organizacyjne oraz kolejnych szefów firmy.

- Dzisiejszy zakład w ogóle nie przypomina tego z lat 70-80-tych. Na korzyść zmieniła się technologia, jednak dawniej ludzie chętniej pracowali i przykładali się do swoich obowiązków, inne było też kierownictwo, które przychodziło na poszczególne działy, rozmawiało z pracownikami, a nie to co teraz: zaszyte gdzieś w biurowcach - wspomina Bekier.

Z radością wraca do niebanalnych pomysłów niektórych z kierowników zakładu.

- Jeden z nich często chodził ze skarbonką i pobierał opłaty za przekleństwa - opowiada. - Wrzucało się symboliczną monetę. Później te pieniądze były przekazywane na jakiś szczytny cel.

1 stycznia 2009 roku odszedł na zasłużoną emeryturę.
- Żal opuszczać zakład i ludzi, ale też trzeba kiedyś w końcu odpocząć… - podsumowuje Bekier.

Bartosz J. Klepacki Gazeta Współczesna